Zielony nielot

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Zielony, smaczny, nielot, to oczywiście kiwi. To jeden z pomysłów zaczerpniętych z czeluści internetu, ale zmodyfikowany. Link do filmiku instruktażowego  podawałam we wpisie wraz z moją realizacją: Prezenty kulinarne Oto zdjęcie tamtego mydełka DLA WTAJEMNICZONYCH, bądź pragnących odkryć tajemnice powstania mydła „kiwi” Na czym polega modyfikacja? Mydełka wyglądają podobnie, gdyż oba powstały z mydła zawieszającego (swirl). […]






Coś na orzeźwienie

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Cóż może lepiej ugasić pragnienie niż schłodzony arbuz? Dzisiaj arbuz zarówno na gorące, jak i na zimne dni, bo w wersji mydlanej. To kolejna odsłona tego owocu. Zacznijmy jednak od tego najświeższego;) Oto cały arbuz (a tak na prawdę dwa mydełka) Zajrzyjmy co kryje jego wnętrze A oto jego soczyste wnętrze Mydełka mają bardzo zgrabny kształt:) Ten […]






Lawenda

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kasi zamarzyła się lawenda. „Cokolwiek” – powiedziała. „Może być w kolorze lawendowym, może pachnieć lawendą, marzę o lawendzie”. I nic to, że marzec, musiałam (a raczej bardzo chciałam owo marzenie spełnić);) Jedna wersja, to próba wykonania lawendy w technice quillingu. W przypadku mydła nieco zbyt mało delikatna, za to niewątpliwie w lawendowym kolorze i moooocno lawendą pachnąca: […]






Motocyklowe szaleństwo

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Jednoślady…. Kocham je, choć moja miłość ogranicza się do tych napędzanych ludzkimi mięśniami. Są ciche, przyjazne naturze i umożliwiają smakowanie natury, dźwięków i zapachów. Z motocyklami mi nie po drodze, ale rozumiem pasje innych. I właśnie z tego powodu powstały poniższe mydełka. Pierwsza, chronologicznie, była Honda Goldwing. Żeby nie można jej było pomylić z żadnym […]






Marcowe konwalie

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Wczoraj pokazywałam krokusy, a dzisiaj mam dla Was konwalie, które pojawiły się jeszcze nim śnieg stopniał. To ciąg dalszy mojej przygody z mydlanym quillingiem:) Mydełko trójwymiarowe, wypieszczone i wypracowane:) To nie koniec mydlanych cudów, będzie ich o wiele, wiele więcej:)  






Wczesne krokusy

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Że niby za wcześnie na krokusy? W zeszłym roku kwitły już na całego. W tym roku zima trochę je powstrzymała, ale dzielnie rosną. Nie ma jeszcze tych stworzonych przez Naturę więc musiałam sama coś zrobić. Oto moje mydlane krokusiki. Wdzięczne, nieprawdaż?;)






Najlepsi przyjaciele kobiety

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Podobnież są nimi diamenty. Nie mogę się wypowiadać za inne kobiety. Lubię szkiełka, diamenty cudnie odbijają światło, ale czy na pewno są najlepszymi przyjaciółmi? Moje są z mydła, nikomu nie zaszkodziły, co więcej czynią dobro niszcząc wirusy, nie warto się o nie zabijać… I potrafią być o taaaaakie duże;) A na dodatek: mogą przybrać dowolny […]






Pod słońcem Toskanii

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Uwielbiam Włochy i język włoski. Toskanii pewnie nie wybrałabym jako pierwszej destynacji w Bel Paese. Głównie dlatego, że jest jednym z najbardziej obleganych miejsc. Powodów nagromadzenia turystów jest wiele: wzgórza, góry w tle, bliskość morza, piękne małe miasteczka, zabytki, cudowne knajpki i fantastyczne jedzenie, wino, słońce i lazurowe niebo, ale… to wszystko znajdziecie w innych regionach […]






Włóczykija styczniowe przechadzki

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W grudniu pojawiła się u mnie Panna Migotka. Zaraz za nią przydreptał Muminek. A za nimi pędziła już Mała Mi. Całą trójkę już miałam Wam okazję pokazać dwa tygodnie temu: muminkowy świat Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejnego przybysza z tegoż bajkowego świata. Nie przestraszył się ani śniegu, ani mrozu. Co więcej Włóczykij pokazał mi co pojawiło się […]