Zielony nielot
Zielony, smaczny, nielot, to oczywiście kiwi. To jeden z pomysłów zaczerpniętych z czeluści internetu, ale zmodyfikowany. Link do filmiku instruktażowego podawałam we […]
Zielony, smaczny, nielot, to oczywiście kiwi. To jeden z pomysłów zaczerpniętych z czeluści internetu, ale zmodyfikowany. Link do filmiku instruktażowego podawałam we […]
Cóż może lepiej ugasić pragnienie niż schłodzony arbuz? Dzisiaj arbuz zarówno na gorące, jak i na zimne dni, bo w wersji mydlanej. To […]
Kasi zamarzyła się lawenda. „Cokolwiek” – powiedziała. „Może być w kolorze lawendowym, może pachnieć lawendą, marzę o lawendzie”. I nic to, że marzec, musiałam […]
Jednoślady…. Kocham je, choć moja miłość ogranicza się do tych napędzanych ludzkimi mięśniami. Są ciche, przyjazne naturze i umożliwiają smakowanie natury, dźwięków […]
Fascynacje… tym razem impresjonistami, a dokładnie obrazem Van Gogha Gwiaździsta noc Oto moje farby Kolejne mydełka w tej technice wkrótce
Wczoraj pokazywałam krokusy, a dzisiaj mam dla Was konwalie, które pojawiły się jeszcze nim śnieg stopniał. To ciąg dalszy mojej przygody z […]
Że niby za wcześnie na krokusy? W zeszłym roku kwitły już na całego. W tym roku zima trochę je powstrzymała, ale dzielnie […]
Podobnież są nimi diamenty. Nie mogę się wypowiadać za inne kobiety. Lubię szkiełka, diamenty cudnie odbijają światło, ale czy na pewno są […]
Uwielbiam Włochy i język włoski. Toskanii pewnie nie wybrałabym jako pierwszej destynacji w Bel Paese. Głównie dlatego, że jest jednym z najbardziej obleganych […]
W grudniu pojawiła się u mnie Panna Migotka. Zaraz za nią przydreptał Muminek. A za nimi pędziła już Mała Mi. Całą trójkę […]