Tęczowe mydełko, czyli rzecz o migracjach (kolorów)

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Dzisiejszy wpis kieruję głównie do osób, które zaczynają, bądź pragną zacząć, przygodę z mydłem. Stworzenie własnego mydełka nie jest trudne. Wystarczy zaopatrzyć się w: bazę glicerynową (do zakupienia w sklepach internetowych, przykładowo: ecoflores.eu, zrobmydelko.pl, krainaswiec.pl) zapach/zapachy kosmetyczne (można wykorzystać własne ulubione perfumy) BARWNIK/BARWNIKI kosmetyczne foremkę (najlepiej silikonową o pojemności 60-100g, na początek można wykorzystać np. foremki do babeczek, […]






Hau hau

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Rozpoczynający ten miesiąc Dzień Dziecka natchnął mnie do zrobienia bajkowych mydełek. Robiłam, i pokazywałam Wam, Muminki, ale tym razem postanowiłam sięgnąć po zdecydowanie bliższe memu sercu bajki. Cykl ten otworzył Krecik: Sposób na krety Krecik był uroczy (mam na myśli bajkę, choć i mydełko wyszło cudnie;), ale brakowało mu towarzystwa. Jedną z pierwszych bajek z Wieczorynki, która […]






Milusińscy

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W Dniu Dziecka życzę wszystkim Milusińskim, a także tym, którzy udatnie pielęgnują swoje Wewnętrzne Dziecko, a także tym, którzy dopiero się tego uczą oraz szczególnie mocno wszystkim pozostałym byście z zachwytem patrzyli na cuda tego świata, umieli dostrzegać piękno w drobiazgach, stawiali niezliczone pytania ciesząc się faktem ich zadania, a nie kierowali się przymusem odpowiadania, znajdowali […]






Sposób na krety

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W tym wpisie nie będzie nic a nic o pozbywaniu się kretów z ogródka. Nie jestem zbyt szczęśliwa, gdy się pojawiają, ale do walki z nimi wystawiam koty, albo liczę, że same się wyniosą. Rzecz będzie o przesympatycznym kreciku z czeskiej kreskówki, którego być może pamiętacie z dzieciństwa. Liczy sobie ponad 60 lat! Wiedzieliście o tym? […]






Z pozdrowieniami od zająca

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Moje pierwsze wiosenne zbiory:) Jeśli pytacie dlaczego pomarańczowe, a nie czerwone, to odpowiadam, że po pierwsze są młode, a po drugie to taki gatunek. Zając nie marudzi;) Szczególnie, że wyrosło ich więcej: marchewkowe pole rośnie wokół nas:) I oba słodko pachnące mydełka: Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt:)






Lawenda

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kasi zamarzyła się lawenda. „Cokolwiek” – powiedziała. „Może być w kolorze lawendowym, może pachnieć lawendą, marzę o lawendzie”. I nic to, że marzec, musiałam (a raczej bardzo chciałam owo marzenie spełnić);) Jedna wersja, to próba wykonania lawendy w technice quillingu. W przypadku mydła nieco zbyt mało delikatna, za to niewątpliwie w lawendowym kolorze i moooocno lawendą pachnąca: […]






Motocyklowe szaleństwo

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Jednoślady…. Kocham je, choć moja miłość ogranicza się do tych napędzanych ludzkimi mięśniami. Są ciche, przyjazne naturze i umożliwiają smakowanie natury, dźwięków i zapachów. Z motocyklami mi nie po drodze, ale rozumiem pasje innych. I właśnie z tego powodu powstały poniższe mydełka. Pierwsza, chronologicznie, była Honda Goldwing. Żeby nie można jej było pomylić z żadnym […]






Światełko do nieba

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kiedy napisał do mnie Mateusz Słowikowski (pozdrawiam Cię gorąco) i zapytał, czy nie pomogłabym nie mogłam odmówić. Wszak chodziło o Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Co roku pomagam, to dlaczego nie miałabym wspomóc WOŚP i w tym roku? Mateusz zapytał, czy nie zrobiłabym mydełka na aukcję. Zgodziłam się, w końcu to moje hobby. Na jednym mydełku jednak […]






Inspiracje

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Natura jest tak cudowna i dostarcza tak wielu tematów… Jednym z częściej podejmowanych w przypadku mydeł jest próba odtworzenia kamieni. Kamieni szlachetnych, półszlachetnych i tych… „zwykłych”. Oto kilka moich realizacji. Na początek niebieskie agaty, z których jestem zadowolona. Do tematu podchodziłam dwa razy. Za pierwszym razem efekt mnie nie usatysfakcjonował. Łącznie trzy To bardzo pracochłonne […]






Brzozowy zagajnik

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Wiosna i lato minęło mi na rowerowych wycieczkach po okolicy w której mieszkam. Lasy i łąki syciły moje oczy (oraz pozostałe zmysły, bo trudno ni cieszyć się zapachem łąk – także tych skoszonych, czy muzyką która z nich płynie – no chyba że muzyką tą jest brzęczenie komarów;), a odpoczynek od upału dawała pewna brzózka. […]