Witraż – ile to kosztuje

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W ostatnich wpisach, ale także w zeszłorocznych, pokazywałam Wam stworzone przeze mnie latarenki:

oraz dwa, których dotąd nie pokazałam:

  • otwarty mak

  • chaber


Ostatnia z latarenek z piórem, moim logo oraz magicznym kręgiem

Wykonywane były głównie na prezenty, więc nie liczyłam kosztów ich realizacji, ale w końcu z ciekawości postanowiłam oszacować wartość zużytych materiałów.

Zanim jednak podam ile mogą kosztować materiały chciałabym wyraźnie napisać, że w witrażu, podobnie jak w wielu innych przedmiotach, szczególnie tych wykonywanych ręcznie i jednostkowo, najwięcej kosztuje włożona w zrobienie witraża praca. A ile ta praca ma kosztować? To już kwestia dyskusyjna, bo jeden powie, że praca, w której potrzebna jest kreatywność i pewne uzdolnienia, znajomość warsztatu, a do tego opłaca się ją własną krwią (dosłownie), kontaktem z kwasem i ołowiem (zawartym w cynie) jest warta wiele. Dla drugiego nie będzie to warte nic, albo niewiele. Poniższe wyliczenia dedykuję głównie tym , którzy chcieliby samodzielnie stworzyć witraż.

W kwestii wyceny użytych do produkcji witraża materiałów, to także nie ma jednej prostej odpowiedzi, a wycena nie jest prosta.

Pomimo tego, że prezentowane witraże mają takie same wymiary i zostały jednakowo oprawione, to jedynie ilość zużytego szkła jest najczęściej (sic!) w miarę (sic!) podobna.
W miarę nie oznacza, że taka sama, ani że szkło do nich użyte kosztuje tyle samo.
Dlaczego ilość zużytego szkła nie jest jednakowa?
Bo szkło różnie się łamie, nie zawsze tak jak tego sobie życzymy, więc czasami straty w szkle są większe czasami mniejsze.

To czy szkło złamie się prawidłowo, czy nie, zależy od:

  1. rodzaju szkła (przykładowo szkło katedralne – to przezroczyste – z reguły nie stawia większych problemów, ale już opalowe lubi sprawdzić naszą cierpliwość)
  2. kształtów poszczególnych elementów – problemem są np. wklęsłe łuki

Może się więc okazać, że w jednym przypadku uda się wykorzystywać 100% tafli (taka sytuacja jest możliwa tylko teoretycznie), a czasami potrzeba go 2-3 razy więcej aniżeli wskazywałyby na to wymiary witraża.

Dodatkowo koszt szkła jest różny w zależności od typu, wytwórcy, ale i koloru.
Najtańsze szkło (poza bezbarwnym), to szkło zielone, najdroższe jest szkło koloru czerwonego.
Jest to spowodowane tym, że do wyrobu szkła kolorowego używa się różnych metali, a ich cena… Weźcie pod uwagę cenę żelaza, albo złota.
Tego pierwszego używa się do barwienia szkła na kolor zielony (można użyć także chromu), drugiego do barwienia właśnie na kolor czerwony (także miedzi lub selenu).
Formatka szkła kolorowego (30x30cm, tego samego producenta, u jednego sprzedawcy) jedynie ze względu na różnice w kolorze może kosztować 30zł, bądź 50zł. Oczywiście rozpiętość cen jest znacznie większa.

SZKŁO
Gdyby w trakcie produkcji witraża nie miały miejsce spady, to koszt szkła w witrażu tej wielkości, wyniósłby od 6,4zł do 11zł.
Uwzględniając spady, wartość szkła w witrażu wynosi od 8-12zł, do ponad 30zł.

Poza szkłem do produkcji witraży metodą Tiffany’ego konieczne jest użycie taśmy miedzianej oraz cyny.
W obu przypadkach ilość zależna jest od ilości elementów.
Im ich mniej tym mniej materiału zużyjemy.

TAŚMA MIEDZIANA
Gdybyśmy mieli tylko jeden kawałek szkła (do latarenki potrzebujemy kawałka 0,12×0,16 metra), to zużylibyśmy ok. 60 cm taśmy miedzianej.
W przypadku podzielenia jej na 4 równe części zużyjemy prawie dwa razy więcej taśmy.
Jeśli zwiększymy liczbę elementów dwukrotnie, to przy 8 elementach zużyjemy ok. 180cm taśmy.
Paczka taśmy liczy 33mb i kosztuje ok. 30 zł.
W przypadku ostatnich witraży: tulipanów (25 elementów) i anemona (24 elementy) zużyłam (z ciekawości zmierzyłam długość papieru, który jest podklejony pod taśmę) po ok. 3mb taśmy, ale przy ostatnim z witraży – zielonej latarence z logo i piórem, na ścianki z magicznym kręgiem, które miały jedynie po 6 elementów długość zużytej taśmy nie przekroczyła 1,7 mb. W przypadku logo było to ponad 5 mb (na co wpływ miały i większa ilość elementów i poprawki).
Koszt taśmy może więc wynieść 1,5zł przy mało skomplikowanym wzorze, 5zł przy bardziej skomplikowanym, albo jeszcze więcej, gdy witraż będzie składał się z wielu drobnych kawałków.

CYNA

Cyna i jej cena…
I to nie jest proste.
Możemy użyć cyny w drucie, prętach lub laskach.
Najtańsza jest cyna w laskach, której to kilogram kosztuje (LC-60) od ok. 80zł.
Jednak zdecydowanie szybciej wykonamy witraż topiąc cynę w prętach, której cena jest znacznie wyższa (przekracza 100zł za kg).
Jeśli będziemy liczyli koszty pracy (a to też spróbuję przekalkulować), to w ogólnym rozliczeniu, to co droższe może być tańsze;)
Na ścianki z kręgiem zużyłam jedynie 20 g cyny (2/3 w prętach i 1/3 w laskach), co daje ok. 2-2,5 zł, ale na ściankę z logo wyszło jej 100 g ze względu na ilość elementów. Koszt cyny przekroczył więc 10 zł.
Jeśli elementów będzie więcej, to wzrośnie ilość zużytej cyny, jeśli mniej… logiczne?:)

KOSZT MATERIAŁÓW

Same materiały dają więc od 12 do 45zł przy niezbyt skomplikowanych wzorach.

Do tego dochodzi:

  • amortyzacja noża, szlifierki i lutownicy, mazaków,
  • „drobiazgi” typu papier, woda, płyn do zmywania,woda lutownicza, smar do noża,
  • środki opatrunkowe (plastry) i bezpieczeństwa (rękawice, okulary ochronne).

Ciężko to wycenić.
Założenie, że pokryją to wcześniejsze zaokrąglenia jest trochę na wyrost, ale bardzo ciężko jest to policzyć.

Do tego dochodzi oprawa. W przypadku pokazywanych latarenek wykorzystałam gotowe latarenki z IKEI, które kosztują 20zł, więc bez kosztów pracy i amortyzacji narzędzi możecie mieć latarenkę za jakieś 50-70zł.

Ostatnim elementem jest PRACA.

Witraże, co tu dużo nie mówić, są pracochłonne.
Nie umiem precyzyjnie określić ile zajęło mi przygotowanie ostatniego witraża (za każdym razem obiecuję sobie patrzeć na zegarek i zapisywać, ale się nie udaje;)).
Najczęściej jednak jest to kilka godzin, w przypadku kwiatów pewnie ze 4.

Przygotowanie projektu i szablonu – twórczy, a jednocześnie najdłuższy etap, technicznie może to być 15 minut, godzina, bądź kilka godzin,

oczywiście jeśli witraż miałby być tworzony hurtowo, to ten element praktycznie nie miałby wpływu na ostateczną cenę.
Ja przygotowuję za każdym razem nowy projekt i nowy szablon i rzadko się zdarza by ten etap zajął 15 minut. Najczęściej jest to co najmniej godzina. Zdarzyło mi się, gdy znajomi poprosili o zrealizowanie konkretnego tematu, że myślałam i rysowałam 3 dni;)

Kolejne etapy:

– dobór szkła, cięcie i łamanie, szlifowanie i spasowanie elementów
Etapy te wymagają dokładności, ostrożności, a w przypadku cięcia także odkurzania po każdym cięciu i łamaniu.
Wydawało mi się, że razem zajmują z godzinę, ale… najczęściej samo dobieranie szkła, rozrysowywanie i cięcie zajmuje około godziny.
Szlifowanie i spasowanie, to najczęściej kolejna godzina.

– oklejanie, a przed nim mycie i suszenie (niezbędne dla właściwego oklejenia i tylko trochę mniej pracochłonne) – ok. 30-45 minut

– lutowanie15 minut

A czasami, tak jak pisałam ostatnio, na finiszu okazuje się, że milimetry brakują by witraż zmieścił się w ramki i poprawki zajmują tyle co wcześniejsze etapy, gdyż – de facto – trzeba przejść przez każdy z nich oraz dodatkowo rozłożyć witraż na części.

Do tego dochodzą czynności pomocnicze jak zakup materiałów (nie liczmy go), mycie, odkurzanie, porządkowanie… Niby nic, a mija kolejna godzina. W przypadku robienia witraży nie da się tych etapów pominąć, a jeśli tworzy się kilka witraży to ten czas nie dzieli się przez ich ilość, a mnoży, gdyż czynności te trzeba wykonywać systematycznie, np. wycięciu każdego, nawet najmniejszego kawałka należy odkurzyć stół, gdyż w  innym przypadku po pierwsze możecie się pociąć pozostałymi na stole okruchami, po drugie układając taflę na stole na której znajdują się odłamki szkła ryzykujecie, że popęka ono zupełnie nie tak jak zamierzaliście.

Sam czas pracy nad witrażem (nie licząc projektu i przygotowania szablonu), to od ponad godziny, półtorej, przy bardzo prostych wzorach.
W przypadku kwiatów, które pokazuję, przygotowanie zajmowało razem z czynnościami pomocniczymi ponad 3 godziny (ile ponad? Czasami znacznie więcej) + czas projektowania (liczmy kolejną godzinę), łącznie średnio 4 godziny.
Ile kosztują 4 godziny pracy? Odpowiedzcie sobie sami*.

Na podstawie powyższych kalkulacji otrzymaliśmy:

koszt materiałów: do 45zł (przy projektach liczących do 30-35 elementów)
amortyzacja narzędzi: ?
dodatkowe koszty: ?
nakład pracy: 4 godziny 
oprawa: 20zł
podatek: ?
a jeśli chcielibyście witraże sprzedawać, to musicie ponieść koszty związane z promocją, przyjęciem zamówienie, zapakowania, dostarczenia…

Najlepiej więc spróbujcie sami zrobić witraż:)

Jeśli chcecie:

  • zobaczyć jak się tworzy witraż,
  • uczestniczyć w powstaniu witraża Waszego projektu (lub wybranego przez Was),
  • stworzyć samodzielnie witraż (Łódź, u mnie na miejscu – w okolicach Łodzi, albo u Was – to także jest możliwe),

to zapraszam do kontaktu: info@wolniodnudy.pl

A jeśli wolicie zlecić wykonanie takiego witraża, albo spodobał się Wam któryś z przestawionych, to skontaktujcie się w celu wyceny.

 

*pamiętając, że wg obecnych przepisów nie możecie przeznaczyć na to mniej niż 68zł, no i warunkiem jest, że znaleźlibyście pracownika, który zgodziłby się wykonać taką pracę za płacę minimalną