Witraż – ile to kosztuje

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W ostatnich wpisach, ale także w zeszłorocznych, pokazywałam Wam stworzone przeze mnie latarenki:

oraz dwa, których dotąd nie pokazałam:

  • otwarty mak

  • chaber


Ostatnia z latarenek z piórem, moim logo oraz magicznym kręgiem

Wykonywane były głównie na prezenty, więc nie liczyłam kosztów ich realizacji, ale w końcu z ciekawości postanowiłam oszacować wartość zużytych materiałów.

Okazuje się, że odpowiedź na pytanie „ile kosztuje witraż?” nie jest wcale prosta.
Pomimo tego, że prezentowane witraże mają takie same wymiary i zostały jednakowo oprawione, to jedynie ilość zużytego na szkła jest w miarę podobna.
W miarę nie oznacza, że taka sama, ani że szkło do nich użyte kosztuje tyle samo.
Dlaczego ilość zużytego szkła nie jest jednakowa?
Bo szkło różnie się łamie, nie zawsze tak jak tego sobie życzymy, więc czasami straty w szkle są większe czasami mniejsze.

To czy szkło złamie się prawidłowo, czy nie, zależy od:

  1. rodzaju szkła (przykładowo szkło katedralne – to przezroczyste – z reguły nie stawia większych problemów, ale już opalowe lubi sprawdzić naszą cierpliwość)
  2. kształtów poszczególnych elementów – problemem są np. wklęsłe łuki

Może się więc okazać, że w jednym przypadku uda się wykorzystywać 100% tafli (prawie niemożliwe), a czasami potrzeba go 2-3 razy więcej.

Dodatkowo koszt szkła jest różny w zależności od typu, wytwórcy, ale i koloru.
Najtańsze szkło (poza bezbarwnym), to szkło zielone, najdroższe jest szkło koloru czerwonego.
Jest to spowodowane tym, że do wyrobu szkła kolorowego używa się różnych metali, a ich cena… Weźcie pod uwagę cenę żelaza, albo złota.
Tego pierwszego używa się do barwienia szkła na kolor zielony (można użyć także chromu), drugiego do barwienia właśnie na kolor czerwony (także miedzi lub selenu).
Formatka szkła kolorowego (30x30cm, tego samego producenta, u jednego sprzedawcy) jedynie ze względu na różnice w kolorze może kosztować 30zł, bądź 50zł. Oczywiście rozpiętość cen jest znacznie większa.

 

SZKŁO
W teorii koszt szkła w witrażu tej wielkości wynosi od 4zł, albo i mniej (szkło można wszak kupować w większych formatkach, hurtowo), w praktyce od 6-8zł, do ponad 30zł.

Poza szkłem do produkcji witraży metodą Tiffany’ego konieczne jest użycie taśmy miedzianej oraz cyny.
W obu przypadkach ilość zależna jest od ilości elementów.
Im ich mniej tym mniej materiału zużyjemy.

TAŚMA MIEDZIANA
Gdybyśmy mieli tylko jeden kawałek szkła (do latarenki potrzebujemy kawałka 0,12×0,16 metra), to zużylibyśmy ok. 60 cm taśmy miedzianej.
W przypadku podzielenia jej na 4 równe części zużyjemy prawie dwa razy więcej taśmy.
Jeśli zwiększymy liczbę elementów dwukrotnie, to przy 8 elementach zużyjemy ok. 180cm taśmy.
Pamiętajmy, że za 33mb taśmy płacimy ok. 30 zł.
W przypadku ostatnich witraży: tulipanów (25 elementów) i anemona (24 elementy) zużyłam (z ciekawości zmierzyłam długość papieru, który jest podklejony pod taśmę) po ok. 3mb taśmy, ale przy ostatnim z witraży – zielonej latarence z logo i piórem, na ścianki z magicznym kręgiem, które miały jedynie po 6 elementów długość zużytej taśmy nie przekroczyła 1,7 mb. W przypadku logo było to ponad 5 mb (na co wpływ miały i większa ilość elementów i poprawki).
Koszt taśmy może więc wynieść ok. 1,5zł, albo 2-3 razy więcej.

CYNA

Cyna i jej cena…
I to nie jest proste.
Możemy użyć cyny w drucie, prętach lub laskach.
Najtańsza jest cyna w laskach, której to kilogram kosztuje (LC-60) od ok. 80zł.
Jednak zdecydowanie szybciej wykonamy witraż topiąc cynę w prętach, której cena jest znacznie wyższa (przekracza 100zł za kg).
Jeśli będziemy liczyli koszty pracy (a to też spróbuję przekalkulować), to w ogólnym rozliczeniu, to co droższe może być tańsze;)
Na ścianki z kręgiem zużyłam jedynie 20 g cyny (2/3 w prętach i 1/3 w laskach), co daje ok. 2-2,5 zł, ale na ściankę z logo wyszło jej 100 g ze względu na ilość elementów oraz konieczność wprowadzenia poprawek. Koszt cyny przekroczył więc 10 zł.
Jeśli elementów będzie więcej, to wzrośnie ilość zużytej cyny, jeśli mniej… logiczne?:)

KOSZT MATERIAŁÓW

Same materiały dają więc od 10 do 40zł (lub więcej) przy niezbyt skomplikowanych wzorach.

Do tego dochodzi:

  • amortyzacja noża, szlifierki i lutownicy,
  • „drobiazgi” typu papier, woda lutownicza, smar do noża.

Ciężko to wycenić.
Załóżmy, że pokryły to wcześniejsze zaokrąglenia.

Ostatnim elementem jest PRACA.
Witraże, co tu dużo nie mówić, są pracochłonne.
Nie umiem precyzyjnie określić ile zajęło mi przygotowanie ostatniego witraża (za każdym razem obiecuję sobie patrzeć na zegarek i zapisywać, ale się nie udaje;)),

– przygotowanie projektu i szablonu – twórczy, a jednocześnie najdłuższy etap, technicznie może to być 15 minut, godzina, bądź kilka godzin,
oczywiście jeśli witraż miałby być tworzony hurtowo, to ten element praktycznie nie miałby wpływu na ostateczną cenę, ale… witraży tego typu nie tworzy się w ilościach masowych

Kolejne etapy:

– dobór szkła, cięcie i łamanie, szlifowanie i spasowanie – kolejna godzina, o ile wszystko gra;
Etapy te wymagają dokładności, ostrożności, a w przypadku cięcia także odkurzania po każdym cięciu i łamaniu

– oklejanie, a przed nim mycie i suszenie (niezbędne dla właściwego oklejenia i tylko trochę mniej pracochłonne) – ok. 30 minut

– lutowanie – 15 minut

A czasami, tak jak pisałam ostatnio, na finiszu okazuje się, że milimetry brakują by witraż zmieścił się w ramki i poprawki zajmują tyle co wcześniejsze etapy, gdyż – de facto – trzeba przejść przez każdy z nich oraz dodatkowo rozłożyć witraż na części.

Do tego dochodzą czynności pomocnicze jak zakup materiałów, mycie, odkurzanie, porządkowanie…

Sam czas pracy, to pewnie od ponad godziny przy mało skomplikowanych wzorach do ponad 3 godzin (ile ponad? Czasami znacznie więcej).
Gdybyśmy mieli zapłacić sobie najniższą stawkę godzinową (od strony pracodawcy), to dochodzi nam 18-54zł, a razem mamy kwotę od ok. 30 do ponad 100 zł, ale przecież macie do opłacenia artystę-rzemieślnika i nie zapłacicie za taką pracę najniższej krajowej;)

Do tego wartość samej latarenki, podatek…
Jeśli chcielibyście witraż sprzedać, to musicie ponieść koszty związane z promocją, przyjęciem zamówienie, zapakowania, dostarczenia…

Zwykło się liczyć, że przy dużych pracach metr kwadratowy kosztuje 2500zł, więc witraż tej wielkości powinien zostać wyceniony na 48zł, co nie jest prawdą, bo mniej… kosztuje więcej (tak jak ceny detaliczne różnią się od hurtowych). Nie zdziwcie się więc jeśli na pytanie „a ile to będzie kosztować?” usłyszycie „to zależy”. Zależy od:

  • użytych materiałów (zielenie tańsze od czerwieni),
  • stopnia skomplikowania wzoru (ilości elementów – im więcej tym droższy, ale także ich kształtu – ta technika ma swoje ograniczenia)
  • oraz od tego czy wzór ma być przygotowany na Wasze specjalne zamówienie.

A najlepiej spróbujcie sami zrobić witraż:)
Jeśli chcecie:

  • zobaczyć jak się tworzy witraż,
  • uczestniczyć w powstaniu witraża Waszego projektu (lub wybranego przez Was),
  • stworzyć samodzielnie witraż (Łódź, u mnie na miejscu – w okolicach Łodzi, albo u Was – to także jest możliwe),

to zapraszam do kontaktu: info@wolniodnudy.pl