Makowa czerwień

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Wczoraj pokazywałam latarenkę z makami, a dzisiaj prezentuję mydełko Powstało w technice, która już gościła na blogu, czyli na papierze wodorozpuszczalnym namalaowałam farbami kosmetycznymi (przeznaczonymi do barwienia mydła) obrazek, który nastepnie zatopiłam w bazie glicerynowej. Oto obrazek A na koniec krótkie przypomnienie kilku innych maczków: Pierwszy wtechnice swirl: Wspomnienie lata Kolejny, a właściwie kolejne, z zatapianymi elementami: Na […]






Czerwieniejąc radośnie

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Temat maków pojawiał się już kilkakrotnie w moich pracach – zarówno w mydełkach, jak i latarenkach. Przyszedł kolejny sezon na maki, a dodatkowo specjalna okazja – ślub moich znajomych (Kasiu, Danielu: cudownego i szczęśliwego życia razem) i maki powróciły. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać latarenkę, a jutro mydełko. Dzisiaj dodatkowo chciałabym Wam opowiedzieć jak powstaje witraż, a ściślej, jak […]






Na polach i łąkach

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Moje zauroczenie zielonymi polami i łąkami ubarwionymi czerwonymi makami, białymi rumiankami i chabrowymi bławatkami nie mija. Pokazywałam Wam ostatnio latarenki z „chwastami”: chabrami, makami, pięciornikiem i niecierpkiem. Wkrótce pojawi się na blogu latarenka z rumiankiem. Powstały w mojej pracowni mydełka 3D z tymi kwiatami, a ostatnia odsłona obejmowała chabry w wersji 2D. Do zestawu dołączam […]






Czerwone maki…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Nie, maki nie kwitną i jeszcze sporo czasu upłynie nim zakwitną. Te chciałabym dedykować mojej Mamie, która kocha czerwony kolor:) Robiąc porządki – wielu z Was pewnie też je teraz robi, znalazłam zdjęcia dwóch latarenek, która nie doczekały się oddzielnego wpisu. Zdjęcie jednej znalazło się na raz na blogu przy okazji innego wpisu, drugą – […]






Maki… w trzech odsłonach

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Blog manualnie, Główna

Lato w pełni… dni, które zachęcają do pobytu na łonie natury, smakowania, wsłuchiwania się w szum wiatru, śpiew ptaków, rechot żab, czy dźwięki cykad, sycenia wzroku żywymi barwami. Nie dziwcie się więc, że więcej czasu spędzam na dwóch kółkach niż w pracowni. W pracowni bywam, staram się także dokumentować to co się w niej dzieje, […]