Cicho wszędzie, głucho wszędzie

Niewielu obchodzi Dziady, jakkolwiek dzięki obowiązkowej lekturze dramatu/ów Adama Mickiewicza, każdy z nas ów obrzęd zna.

Znacznie popularniejsze stają się za to obchody Halloween.

A może bliższe jest Wam Samhain?

Niezależnie od tego jaki jest Wasz stosunek do kontaktów ze zmarłymi, nieożywionymi, nienormatywnymi… jak zwał tak zwał, coś dla Was mam.

To coś się mydli, a do tego pachnie:)

Na początek czaszki. Samodzielnie i pogrzebane w mydlanych odmętach;)

Mydło glicerynowe od Ecoflores, barwniki niemigrujące, więc nie zmienią wyglądu.

A do tego silnie pachną cynamonem:)

 

A do kompletu… mózgi

Te błyszczące zostały wykonane z mydlanej glicerynowej galaretki i la niektórych kontakt z nimi jest wielce przerażający:)

Pachną owocowo: pomarańczą, truskawką i wiśnią.

 

A dla przypomnienia moje „produkcje” z lat ubiegłych

i coś jeszcze starszego: z archiwum

A gdybyście mieli ochotę na coś do zjedzenia, to przypominam o zupie dyniowej: zupa na halloween

 

STRASZNEGO wieczoru Wam życzę:)