Zamierzałam w tym tygodniu pokazać Wam miniaturki oraz pierwsze zakładki z taśmy klejącej… a tu tydzień upłynął na spotkaniach z mydłem. Wybaczcie, ale dzisiaj także będę puszczać mydlane bańki…
Bardzo podobały mi się spirale, ale mydło ze zdobieniami techniką swirl, to z reguły mydło robione od podstaw, a nie tworzone z bazy glicerynowej. Mimo to postanowiłam spróbować wykorzystując mydło zawieszające. Rozgrzałam białą bazę glicerynową do której dodałam ok.1/4 bazy zawieszającej oraz bazę zawieszającą do której dodałam, poza aromatami, czarny barwnik niemigrujący. Kiedy obie przestygły wlewałam jedna na drugą, tak, aby stworzyć zebrę.
Kiedy całość zastygła wylałam 4 warstwy poziome: białą, krystaliczną z dodatkiem czerwonego barwnika, białą z czerwonym barwnikiem – czyli różową a na koniec krystaliczną z barwnikiem czerwonym i białym.
Kolorowe warstwy pięknie ożywiły mydełko, ale efekt można było w pełni podziwiać po rozcięciu bloki na kostki.
Każda z kostek jest inna, co więcej każda ma inny po obu stronach, a będzie on ulegał zmianie w trakcie użytkowania.
Czas więc popuścić wodze wyobraźni… Cóż według Was skrywa się na tych obrazach?
Zamówienia na mydła: info@wolniodnudy.pl
Zostało mi jeszcze kilka kostek z tego wzoru, ale chętnie przygotuję kolejne.
A paski powrócą:) Obiecuję:)