Nie byłam nad morzem… nie w tym roku.
Kocham morze, ale bez ludzi, więc idealną porą na spacery po plaży jest dla mnie listopad, albo grudzień;)
Najmilsze wspomnienia wypraw nad Bałtyk wiążą się właśnie z wyjazdami poza sezonem.
Cudna połowa października w Mielnie i jeszcze cudowniejsze Święta Bożego Narodzenia…
Część z Was jeździ nad morze w lipcu, czy sierpniu, co rozumiem.
Tym z Was którzy nie wyobrażają sobie lata bez chwili za parawanem dedykuję moją najnowszą mydlaną produkcję.
I kilka zdjęć zza kulis
Białe mydełko odsłaniało kolejne twarze wraz z jego cięciem
A tu porównanie i dwie strony mydełek
I jeszcze zbliżenie
A muszelki… polymer clay, ale to… w następnym wpisie