Zakupowych słabości ciąg dalszy (5): vitello tonnato i biała niespodzianka
Przy którejś z wizyt we Włoszech, gdzieś w Trentino-AltoAdige, w trakcie wieczoru lokalnych przysmaków miałam okazję spróbować vitello tonnato. Vitello to cielęcina, […]
Przy którejś z wizyt we Włoszech, gdzieś w Trentino-AltoAdige, w trakcie wieczoru lokalnych przysmaków miałam okazję spróbować vitello tonnato. Vitello to cielęcina, […]
Przedwczoraj było o duszeniu, a dzisiaj będzie o biciu piany. Nie doszukujcie się związku z kampanią wyborczą, wyborami, czy z ich wynikiem;) […]
Nie dalej jak tydzień pisałam o najprostszym cieście świata, czyli o biszkopcie. Zapowiadałam wtedy, że podam przepis na biszkopt czekoladowy. To tak […]
Nie chwaląc się… a właściwie chwaląc, dlaczego by nie? Mięsa, które przyrządzam „rozpływają się w ustach”. Oczywiście wpadki także się zdarzają i […]
Kasze, kaszki – różne i różniste, podobnie jak ryż goszczą w mojej kuchni zdecydowanie częściej niż ziemniaki. Częściowo dzieje się tak z uwagi na […]
Mango… słodkie, smakowite i bardzo egzotyczne… Niestety rzadko kiedy można w naszych sklepach kupić naprawdę dojrzałe owoce. A jeśli już są dostępne, […]
Mowa o biszkopcie. To podstawa tortów, a także wielu deserów. Ciasto, które można modyfikować poprzez dodatki, albo jeść bez niczego (choć kawa jako […]
Tapioka pojawiła się u mnie rok temu. Trochę za sprawą bubble tea trochę za sprawą Australian Masterchef. Trafiła i została. Próbowałam i […]
Lubię mleko – ciepłe i zimne, krowie i kozie, a także wszelkie wyroby mlekopodobne, jak mleko z ryżu, czy z soi. Uwielbiam […]
Z reguły śniadań nie jadam. Wiem, wiem… to podstawa dnia itd. itd. Może gdybym pracowała ciężko fizycznie zaczęłabym tę regułę stosować, ale […]