Skrzydlaty potwór

O ważce rzecz mowa będzie;)

Eteryczny owad, którego bardzo trudno pochwycić nie tylko migawką obiektywu, ale i rzadko kiedy można dłużej ważki poobserwować.

A kiedy już się uda… okazuje się, że angielska nazwa dragonfly nie została ważce nadana bez kozery

Moja mydlana ważka jest wdzięczna i nikogo nie przestraszy.
Także w jej wnętrzu nic złego się nie czai.

Oto i ona

 

A jak powstała?

  1. Osobno wylałam warstwy mydła z których później powstał korpus owada, skrzydła oraz trawki.
    Skrzydła wykonałam z mydła zawieszającego techniką swirl.
    Wycięłam wszystkie elementy wg przygotowanego projektu

2. Z mydła zawieszającego w kolorze niebieskim i zielonym przygotowałam łąkę (wykonana w technice swirl), która stanowi tło dla ważki

 

I… to tyle;)

Czy w 2021 roku pojawią się inne ważki?

Tak mam plan:)
Ale czy w szkle, czy w mydle (a jeśli tak to w jakiej technice), czy na akwarelach….
Zobaczymy