Zakochałam się… zakochałam się w możliwościach mydlanej bazy zawieszającej.
Kupowałam ją, ale wydawało mi się, że jej możliwości kończą się na zatapianiu np. suszonych kwiatów.
Okazuje się, że z takiego mydła można wyczarować różne różności.
Dzisiaj coś prostego, ale z bajecznym efektem końcowym.
To bardzo proste do wykonania mydełko.
Na zrobienie tego konkretnie namówiłam Moją Lepszą Połówkę i wspólnie wyczarowaliśmy trzy serduszka.
A jak to zrobić?
- Przygotowujemy foremkę silikonową (albo dowolne plastikowe pudełko) w wybranym kształcie
- Przygotowujemy bazę zawieszającą (zwaną też swirl – ja kupuję ją albo w sklepie Ecoflores, albo w sklepie Krainamydeł; w Krainie mydeł występuje jako przezroczysta i biała) – kroimy na mniejsze kawałki bazę białą (ilość odpowiadająca pojemności foremki, możecie zamiast białej dać przezroczystą, a potem ją zabarwić) oraz odrobinę przezroczystej.
- Wkładamy do słoiczków osobno bazę białą osobno przezroczystą i podgrzewamy w mikrofali (oddzielnie, w zależności od ilości bazy i mocy mikrofali od 15 sekund, sprawdzajcie co 10-15 sekund, żeby baza się rozpuściła, ale nie wykipiała)
- Do rozgrzanej bazy dodajemy barwniki oraz ulubione olejki zapachowe (kilka kropel), pamiętajcie żeby użyć barwników niemigrujących
- Wlewamy do foremki białą bazę
- Na powierzchni białej bazy dajemy trzy dość spore krople czerwonej bazy
- Cienkim patyczkiem (wykałaczką/patyczkiem do szaszłyków) przeciągamy mydło zaczynając od białego przez czerwone i kierując się do następnej kropli – jak na rysunku
- Spryskujemy alkoholem by nie utworzyły się bąbelki
- Czekamy aż mydełko wystygnie po czym wyciągamy z foremki (z silikonowej jest to banalnie proste, z plastikowej – robimy to delikatnie najlepiej kiedy mydło poleży w niej trochę
- Jeśli chcecie podarować komuś takie mydełko, to po wyjęciu z foremki należy je zapakować szczelnie – proponuję w torebkę celofanową, którą możemy zgrzać suszarką do włosów. Jeśli nie zapakujecie szczelnie mydełka utworzy się na nim rosa. Można ją łatwo zmyć wodą, ale psuje to nieco efekt mydełka.
Mydełko ze zdjęcia pachnie wanilią, czekoladą i truskawką.
Przyszło mi do głowy, że do takiego mydełka można zapakować pierścionek zaręczynowy.
Z tym, że kilka dni minie zanim oblubienica go odkryje, no i… istnieje ryzyko, że ktoś inny ujrzy pierścionek jako pierwszy.
Tydzień temu pokazywałam kosmiczne mydełka, które też powstały z bazy zawieszającej.
A niedługo kolejne projekty w oparciu o bazę swirl.
Zaopatrzyłam się solidnie, więc mogę tworzyć;)
Gdybyście mieli pytania, albo chcieli wejść w posiadanie takiego mydełka, bądź chcieli się razem ze mną nauczyć (także zdalnie) ich wykonania, to zapraszam do kontaktu: info@wolniodnudy.pl, albo przez FB.