Słodkie wspomnienia i silikon

W łódzkiej Manufakturze jest takie magiczne miejsce, gdzie dzieciaki mogą zobaczyć jak powstają lizaki oraz samemu własnego stworzyć. Stałam tak na galerii i obserwowałam jak maluchy przy pomocy obsługi formują kolorowe cuda i wracały wspomnienia. Nadchodziła jesień i ochota na coś słodkiego, a w domu nie było żadnego ciasta, ani czekoladki. Wówczas moja babcia sięgała po cukier i po patelnię i robiła karmelowe cukierki.

Lizaki

Jak mają się lizaki do silikonu? Hmmm… najlepiej oddadzą to zdjęcia.

Silikon, moim skromnym zdaniem, idealnie sprawdza się w kuchni. Kiedy moja Przyjaciółka sprawiła sobie elektryczny piekarnik zaczęła wymieniać swoje brytfanki na czarne, bądź je przemalowywać. Ja od kiedy mam elektryczny piekarnik używam form silikonowych. Dlaczego? Szybko się nagrzewają, szybko stygną, nie trzeba ich do pieczenia smarować, a potem wszystko łatwo z nich wychodzi, no i do tego mają różnorodne kształty, więc można w kuchni poszaleć. Na Wielkanoc baba z kominem oraz zajączki, na Boże Narodzenie choinki, dzwoneczek, czy bałwanki, na urodziny prezent, a w tzw. międzyczasie muffinki, babeczki, czy keksy. Ale silikon, to także mata do pieczenia, która jest idealna do pieczenia biszkoptu, makaroników, czy bez, ale także do wykorzystania jako stolnica. Silikon wykorzystuję do formowania czekolady (czekoladowe guziczki, czekoladowe łyżeczki, czy medaliony), lodu (np. rekinie ogony), czy wspomnianego karmelu. I zachodzę w głowę jak mogłam się wcześniej obchodzić w kuchni bez silikonowej łopatki, czy silikonowego pędzelka.

foremki
Jedyne na co trzeba uważać to na duże foremki z silikonu. Ponieważ jest on miękki jeśli przełożymy ciasto do silikonowej tortownicy przy przenoszeniu na blachę najprawdopodobniej nam się ciasto wyleje. Są na to dwa rozwiązania. Albo przekładać ciasto do formy już umieszczonej na blasze, albo używać form usztywnianych metalem. Niestety przy tym drugim rozwiązaniu ciężej się z foremek wyjmuje i gorzej je myje.

A co do karmelu – można go wykorzystać nie tylko do deserów, ale i do potraw mięsnych. Co jakiś czas, choć rzadko, gości w mojej kuchni kurczak w karmelu z ryżem. Kiedy tylko ponownie się pojawi podam na niego przepis.

A na razie
PRZEPIS NA KARMEL:
cukier, gorąca patelnia, silikonowa łopatka
Rozgrzać cukier na patelni cały czas mieszając, aż całkowicie się rozpuści i uzyska złocisty kolor. Wówczas należy przełożyć go do foremek, albo na silikonową matę i poczekać aż wystygnie.

 

karmel

BHP: UWAGA!!! Karmel jest bardzo, ale to bardzo gorący, nijak ma się do gorącego oleju, więc po żadnym pozorem nie należy oblizywać łyżki, dotykać wylanego do foremek itd. Trzeba cierpliwie czekać aż wystygnie. Z reguły po 5 minutach jest gotowy. Poparzenia po karmelu są bardzo dotkliwe, a więc uważajcie (sama się skusiłam dwukrotnie na próbowanie – wolno się uczę, ale trzeciego nie będzie)

Na razie w kuchni czeka na mnie zebrana czeremcha i tarnina, kapusta liściasta, dynia biały dzik, biała kiełbasa (currywurst?). Przyszedł czas na przelanie, a przy okazji spróbowanie, wiosennych i letnich nalewek.

czeremcha tarnina