Moje zauroczenie zielonymi polami i łąkami ubarwionymi czerwonymi makami, białymi rumiankami i chabrowymi bławatkami nie mija.
Pokazywałam Wam ostatnio latarenki z „chwastami”: chabrami, makami, pięciornikiem i niecierpkiem. Wkrótce pojawi się na blogu latarenka z rumiankiem.
Powstały w mojej pracowni mydełka 3D z tymi kwiatami, a ostatnia odsłona obejmowała chabry w wersji 2D. Do zestawu dołączam dzisiaj maki. Powstało kilka wersji, gdyż… tak mi się one spodobały;)
A to maczki na trawie z łąką (którą pokazywałam wraz z chaberkami, w poprzednim „mydlanym” wpisie).
I wszystkie mydełka, które powstały w tej serii.
W zamyśle miał to być mak, chaber i rumianek.
O rumianku napiszę za jakiś czas, bo miał ciekawą historię;)
A ja pachną te kwiatki?
A to może zależeć od Was;)
W tym przypadku mieszały się w nich kwiatowe wonie róży, jaśminu, akacji, fiołka, konwalii oraz miodu, wanilii i truskawki, ale każde mydełko, które tworzę powstaje indywidualnie, więc nie w tym przypadku ograniczeń.
Jeśli macie mydlane marzenia do spełnienia, to piszcie na info@wolniodnudy.pl, albo szukajcie mnie na FB (wolniodnudy.pl)