Grawerowanie w szkle

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Wybrałam się na wycieczkę w Karkonosze. Na chwilę. Pora roku nie sprzyja wycieczkom, ale moja była wycieczką „szklanym szlakiem”. Tym razem celem była huta szkła, więc pogoda nie miała żadnego znaczenia. Co więcej plusem wyjazdów o tej porze roku jest brak turystów. We wrześniu próbowałam zwiedzić Hutę Szkła Kryształowego w Zawierciu. Próbowałam, bo do turystów na […]






Mus/pianka czekoladowa

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Główna

Jesień – czekolada… już uzasadniałam tematykę od której nie mogę się uwolnić. W jednym z odcinków MasterChef Australia w Masterclass George, Matt i Gery (Ci co oglądają wiedzą o kim mówię) zaprezentowali 3 przepisy na mus, a raczej piankę czekoladową. Każdy z przepisów był – w mojej opinii – wykonywalny, ale aby poznać smak należy dany […]






Fusing: kolory ognia

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kocham czerwień. Przez pewien czas nie byłam w stanie nawet dotknąć czegoś czerwonego, a wszystkie ubrania w tym kolorze zniknęły na dnie szafy. Potrzebowałam błękitów – spokoju i równowagi. Dzisiaj czerwień znowu gości w moim domu. Nic dziwnego, że czerwień pojawiła się ostatnio również w przywieszkach. Miłość do koloru zaowocowała udaną realizacją. Tym razem udało […]






Jesienne grzeszki – burger

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Główna

Moje pierwsze burgery… Oczywiście nie pierwsze, które jadłam, ale pierwsze własnoręcznie zrobione. no może nie tak do końca, bo nie piekłam bułek. Mięso samodzielnie wybrałam, ale co najważniejsze i zmieliłam. PRZEPIS (2 – duże burgery) 35 dkg wołowiny (chudziutka goleń bez kości) sól, pieprz, ząbek czosnku, sos workestershire cebula prażona pomidor ser żółty Wołowinę zmieliłam, […]






Fondant czekoladowy

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Główna

Co może być lepsze od czekolady? Gorąca czekolada?;) Ciasta czekoladowe… murzynki, babki, brownie, czekoladowe biszkopty… jak najbardziej, ale gorące ciastko z którego wypływa czekolada… Długo próbowałam wymyślić co i w jakiej temperaturze włożyć do środka, żeby po upieczeniu środek pozostał płynny. Znalazłam nawet jakiś przepis, w którym do cista wkładało się zamrożoną kulkę czekolady. Rozwiązanie […]






Do… 5 razy sztuka: fusing

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Nie poddaję się. Na zachętę raz na jakiś czas coś mi wychodzi:) W sumie to proces nauki właśnie tak przebiega. Sprawę komplikuje fakt, że za fioletami nie przepadam, ale to prezent, więc kolor nie odgrywałby znaczenia, gdyby wszystko za pierwszym razem się udało. Za pierwszym razem 2015/11/13 problemem było użycie szkła diachroic, które przesłoniło lawendę. Kolejne […]






Historia jednego witraża – sówka, a właściwie sówki

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Pierwszym moim witrażem wykonanym techniką Tiffaniego był oczywiście anioł. Dlaczego anioł? Bo to jedna z najprostszych form. W sumie tylko trzy elementy plus kaboszon, kawałek drutu i mamy aniołka. Obiecałam sobie, że to pierwszy i ostatni anioł. Ale jak się to ma do sówek? Ano tak, że rezygnacja z aniołów nie oznacza, że nie zamierzam […]






Historia jednego witraża – księżyc

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Pierwszy z większych witraży, a tak naprawdę największy z tych, które dotychczas zrobiłam. Jego średnica wynosi ok. 20cm. Bardzo dużo czasu zajęło mi samo przygotowanie projektu. No bo właściwie jak wygląda księżyc? Wiadomo, że jest okrągły, najczęściej biały z szarymi plamami. Ale jak to oddać, tak aby nikt nie miał wątpliwości, że to księżyc? Dodatkowo […]