Liliowy lilaku

Cudnie pachnący bez…
Moje mydełko bzem nie pachnie.
Czaruje zapachem fiołka, orchidei i moreli.
Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić w nim choć trochę uroku jego pierwowzoru:

Namalowany przeze mnie na papierze wodorozpuszczalnym (przy użyciu farb, których używam do barwienia mydła) obrazek skrywa się za warstwą  przezroczystego mydła. W rzeczywistości jest dobrze widoczny, ale sfotografowanie go było niezłym wyzwaniem;)

A oto obrazek, który kryje się wewnątrz mydełka

Obrazek pozostanie widoczny bardzo długo.
A w momencie gdy użytkowniczka dotrze do niego rozpuści się niezauważalnie.

Oto moja inspiracja

Chyba kolor udało mi się uchwycić.
Jak sądzicie?

W następnym wpisie mydlane fioletowe tulipany, ale do mydełek z zatopionymi obrazkami powrócę.