Na skrzydłach zimy

Na początku stycznia zakończyłam remanent wykonanych w 2020 roku prac, ale w rzeczywistości nie udało mi się pokazać wszystkich moich prac z tego okresu.

Wśród tych, których nie pokazałam było mydełko z motylem, którego mogliście zobaczyć już wcześniej w latarence.

Oto i ono

Powstało specjalnie dla mojej Mamy (buziaki i uściski)

A w jaki sposób?
Wpierw narysowałam na specjalnym, wodorozpuszczalnym, papierze motyla

a następnie zalałam go przezroczystą bazą glicerynową (bez dodatków żeby nie zmętniała, i mydło i papier należy spryskać alkoholem).
Następnie zaś, po wystygnięciu, dodałam kolejne warstwy białą i czerwoną.

Dla przypomnienia i latarenka: motyla-noga/

A że oba były prezentem dla moje Mamy, która dzisiaj obchodzi urodziny, to dobry moment, żeby je przypomnieć:)
Wszystkiego najlepszego Mamusiu:)