Oczywiście, że to nie jest prawda;)
Zielona trawa, błękitne niebo, żółte żonkile, forsycje, motyle cytrynki oraz sikorki, ale fiolet też się pojawia.
Jedne z pierwszych wiosennych kwiatów, to fiołki.
Ponieważ pachną w ogródku, a ze zbiorami na nalewki już ruszyłam, to i fioletowo w głowie mi się zrobiło;)
W grudniu, na Maderze, udało mi się uchwycić obiektywem mojego aparatu cudnego irysa
I postanowiłam zatrzymać ten obraz w innej formie.
Tak powstał projekt witraża
A potem sam witraż w postaci latarenki
Jest nieco abstrakcyjne – o ile nie widzieliście zdjęcia.
A dodatkowo, jak to bywa w przypadku szkła, szczególnie fioletowego, zmienia swój wygląd w zależności od oświetlenia:
A produkcja?
Niezmiennie tak samo:
projekt (powyżej),
szablon,
cięcie i szlifowanie
lutowanie,
mycie i…
minęło kilka godzin, a witraż gotowy;)
A w tej chwili z pracowni wylatują motyle – zdjęcia kilku już zrobiłam, więc wkrótce powinnam pokazać Wam je na blogu.
A jeśli macie pytania, propozycje, pomysły, chcielibyście „przytulić” tą lub inną latarenką… to piszcie na info@wolniodnudy.pl