Zielone światło latarenki

O mojej fascynacji powieściami Anety Jadowskiej pisałam ostatnio.
W oczekiwaniu na ostatnią powieść powstała latarenka, która koresponduje z okładką ostatniej powieści Autorki – Dzikie Dziecko Miłości.

Latarenka miała być zielona, jak ta z okładki, ale szukałam dla niej wzoru.
Magiczny krąg był wyborem dość oczywistym – taki wzór mają dwie ścianki.


Na kolejnej postanowiłam umieścić pióro:

a na ostatniej moje logo


Wszystko utrzymane w zieleniach z niewielkim dodatkiem niebieskości.
Latarenka wyszła – moim zdaniem – uroczo.
Mam nadzieję, że jesteście podobnego zdania;)

Trzy ścianki powstały w niemalże ekspresowym tempie

A przy ostatniej…

Wpierw miałam problem z przycięciem jednego z płatków – dwa razy pękał w newralgicznym miejscu.
Potem kiedy już okleiłam wszystkie elementy jeden z nich upadł i oczywiście się potłukł i niezbędne było docięcie, oszlifowanie i oklejenie nowego.
Kiedy myślałam, że ścianka jest gotowa… okazało się, że nie mieści się w ramkę.
2 milimetry z góry i z boku oznaczały konieczność rozlutowania 6 elementów, ponownego oszlifowania, oklejenia…
Poprawki zajęły więcej czasu aniżeli zrobienia całości od początku.

Tak też bywa;) Choć ciężko to przewidzieć.

 

Mam nadzieję, że w witrażu jest trochę magii:)

 

A kolejny wpis o tym ile może kosztować zrobienie witraża.