Tegoroczna zima rozpieszczała nas zarówno jeśli chodzi o ilość słońca, jak i o temperaturę.
A kiedy już już wypatrywaliśmy wiosny przyszły mrozy.
Pewnie nie przykują wszystkich do kaloryferów, ale na zewnątrz zbyt długo nie da się przebywać;)
Oto więc moja propozycja, po brydżystach i szachistach, przyszła kolej na młodszych i starszych wielbicieli klocków (Lego, Duplo, albo „no name”). Prosta, a jakże zajmująca zabawka.
Moje klocki niezbyt nadają się do układania. Dlaczego?
Na pierwszy rzut oka niczego im nie brakuje, ale tu chodzi o to czego jest w nadmiarze;)
A „wypustki” powinny znaleźć swoje „otworki”. Oczywiście w mydle można je „wydłubać”;)
Z pewnością nadają się do zmydlenia;)
Chcielibyście takie?
Albo macie jakiś szalony mydlany pomysł…?
Piszcie: info@wolniodnudy.pl lub kontaktujcie się przez FB: www.facebook.com/wolniodnudypl