W błękitach

W błękitach mi do twarzy rzekł bławatek i ubrał się w niebieskości…

Po latarenkach z chaberkami, makami, pięciornikiem oraz mydełkami przedstawiającymi te kwiaty w 3D przyszedł czas na łatwiejsze w użytkowaniu mydełka.

Wykonałam całą serię: chaberki, maczki i rumianki oraz… ukwieconą łąkę, która je połączyła.
Dzisiaj chciałabym zaprezentować chaberki.

Tak jak w przypadku latarenek  nie był to łatwy temat, więc to bardziej wariacja na temat;)

 

Ponieważ nie było łatwo oddać piękno natury spróbowałam zamknąć naturę w mydle.
Oto mydełko z zatopionym kwiatem chabra bławatka.
mydło dobrze go zakonserwowało, ale… stracił podczas tej operacji kolor.
Nie wiem, czy odpowiedzialna nie była temperatura (muszę to sprawdzić).
Na zdjęciach zauważycie też że kolor zielony migrował w mydełku.

Być może sposobem na to jest suszenie.
Wypróbowałam nową (dla mnie) metodę: szybkiego suszenia w… mikrofali.

30 sekund i kwiat był suchy. Ważne by kwiat znalazł się między warstwami ręcznika papierowego, który pochłonie wodę.
Ususzyłam w ten sposób ok. 50 kwiatów chabra i rumianku.
Zajęło mi to 90 sekund, ale po 45 wymieniłam ręcznik, który przejął całą wilgoć z kwiatów.
Efekt dodatkowy, niezamierzony, ale pozytywny: cała kuchnia pachniała ziołami.
To niezły patent na naturalny odświeżacz powietrza.

Na koniec chaber w towarzystwie ukwieconej chabrami, ale i maczkami oraz rumiankami, łąki.


Na prezent ładnie komponuje się zestaw dwóch różnych mydełek.
Gdybyście pragnęli wejść w posiadanie takiego mydełka to piszcie na info@wolniodnudy.pl, albo kontaktujcie się przez FB (wolniodnudy.pl)