Kwiaty dla Wyjątkowej Osoby

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Od Dnia Matki minęło sporo czasu, ale tak naprawdę Ten Dzień jest 365 (lub 366) dni w roku.

Z tej okazji ja i Moja Lepsza Połówka wyczarowaliśmy dla naszych Mam kwiaty: mydlane róże.

Oto czerwona róża o zapachu truskawek i malin

Kolejna, herbaciana, pachnie mango

Ostatnia, w wyjątkowym jak na różę, błękitnym kolorze pachnie akacją

A oto wszystkie trzy razem

A czy łatwo zrobić taką różę?
Czy można samodzielnie ją wykonać?

Jest to do wykonania, ale diabeł tkwi w szczegółach, a głównie w tempie pracy.

Mydło wylewamy  „plackami” (mniejsze i większe, owalne, trójkątne „plamy”) na matę silikonową (można na papier do pieczenia, ale będzie ciężej z papieru mydło zdjąć) i czekamy… chwilkę. Mydło musi się ściąć, ale nie może ostygnąć. Ten pierwszy przypadek Wam nie grozi, bo się nie uda mydła zebrać z maty, ale jeśli przeczekacie właściwy moment zdjęcia, to mydło straci swą plastyczność. A chodzi o minutę-dwie, w których daje się dość łatwo kształtować mydło.
Chyba… że jest ciepło, bo wtedy czas, w którym mydło jest plastyczne jest dłuższy.

Jeśli uchwycicie dobry moment, to wystarczy mały płatek zwinąć (na ile się da), a następnie dokładać coraz większe naprzemiennie.
Płatki układamy „od góry”, czyli nie należy się skupiać by dół był równy, ale by kolejne płatki przychodziły wyżej, bo lekko je rozchylamy.
Na dole płatki dociskamy na ile się da.
Kiedy kwiatek jest gotowy obcinamy dół (potrzebujemy niskiego równego spodu) i spryskujemy go alkoholem.
Do płytkiej, niewielkiej, stabilnej foremki silikonowej wlewamy rozgrzane mydło i umieszczamy naszego kwiatka.
Jeśli mydło będzie bardzo gorące, to ryzykujecie, że dolne płatki się stopią.

Postaram się przygotować film by pokazać etapy przygotowania mydlanych róż.

Mamo: wszystkiego najlepszego 366 dni w roku

A mojej mamie mydełko tak się spodobało, że… zamówiła trzy na prezenty.
Oto one zapakowane. Czerwone róże pachną…. różą z nutą akacjową. Zielone mini mydełka, które tworzą zielone tło pachną… truskawką

A ja testuję robienie maków.
Wkrótce pokażę Wam efekty