Rozgrzewające światełko…

Zima nas oszczędza, co – nie ukrywam – bardzo mnie cieszy.
Widoki za oknem wiosenne: nieprzerwanie kwitną stokrotki, mimo mrozu ostało się trochę żółtego rzepaku, na krzakach świergoczą wróble, a o 16 wciąż jest widno. Ma się ku lepszemu;)

A wieczorami miło jest usiąść i ogrzać się w cieple kominka przy świetle świecy…

Jeśli odczuwacie taką potrzebę, to mam dla Was propozycję: witraż-świecznik w formie krzywej chatki;)

Jak Wam się podoba?

Tak się prezentuje z boku i z tyłu

A oto wersja z oknami bez szprosów;)

Gdybyście chcieli nauczyć się tworzyć witraże (a mieszkacie w Łodzi bądź okolicach), albo mieć podobny u siebie w domu, to piszcie na info@wolniodnudy.pl lub kontaktujcie przez FB: www.facebook.com/wolniodnudypl