Plaża, dzika plaża, morze dookoła…

Pozostając w klimatach morskich…

Jako pamiątki z wakacji nad morzem przywożę kamyczki i muszelki.

Tym razem postanowiłam muszelki stworzyć.

Powstały z glinki polimerowej (głównie marki Cerenit, ale także z pozostałości Fimo).

Znajdą się w mydełkach, a także jako elementy biżuterii, więc to nie ostatnia ich odsłona;)

A oto jak powstawały

MORSKIE RÓŻE powstały ze zmieszania glinki marki Cernit w kolorze porcelanowy biały, transparentny oraz  fluorescencyjny róż (zwróćcie uwagę na to jak wyglądają po wypieczeniu).

Podstawą obu muszli był dość długi zwężający się rulonik

róż rob

Koral, czy też gąbka powstały na bazie kulki, którą długo nakłuwałam cienkim szpikulcem

róż koral

a oto muszle i gąbka zebrane razem:

róż razem

Zadowolona z efektu powtórzyłam wzór w kolorze biało niebieskim (Fimo: niebieski to efekt zmieszania royal blu z szarością, zaś biały effect). Gąbka wyszła niesamowicie realistycznie

niebieskie 1

ciekawie prezentuje się jednak także spiralna muszla

nieb spirala

oraz muszla ślimaka

nieb razem

A oto efekt po wypieczeniu (standardowo 30 minut w 120 stopniach). Jak widzicie zmiany zaszły głównie w odsłonie różowej muszelek z racji użycia glinki transparentnej.

wypiek razem

Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła przedstawić Wam muszelki w stosownej oprawie mydlanej i… nie tylko, ale nie będę tego zdradzać.

 

W najbliższym czasie chciałabym pokazać jeden temat zrealizowany w różnych technikach (oczywiście glinka polimerowa i mydło, ale także embossing w aluminium, witraż, fusing, malowanie na szkle, kamieniach i papierze, papier czerpany, wypalanie i kilku innych). Na początek pióro, a właściwie piórko (zobaczcie porównanie z jednogroszówką), które znalazłam w trakcie jednego ze spacerów. Jest tak cudne, że aż trudno uwierzyć, że jest prawdziwe. Oczywiście nie będę kopiować wzoru, ale stworzyć własne interpretacje tego tematu.

pióro