Boże Narodzenie… zapach pomarańczy, goździków, suszonych owoców, grzybów i kapusty, kolorowe bombki, życzenia, kolędy… Czy aby czegoś nie brakuje? Prezentów! No tak, ale gdzieś te prezenty muszą się znaleźć, a więc niezbędna jest choinka.
Składam Wam najserdeczniejsze życzenia: zdrowych, radosnych, kolorowych, pełnych nęcących zapachów i nieziemskich smaków, z radosną muzyką, uśmiechem na ustach, nadzieją i wiarą w dobre dziś i jeszcze lepsze jutro:)
A poniżej krótka sesja choinek.
Ze względu na ograniczenia w sprzęcie (piec mam nadzieję, że się „robi”) stworzyłam tylko dwie małe, ale strojne, choinki, które znalazły swoje właścicielki.
Pierwszy projekt to choinka zimowa – niebieska:
Drugi, to choinka zielona – adekwatnie do aury;)
Projekt
I efekt końcowy
Udane, nieprawdaż?;)