Śniadanie na trawie

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Lubicie sery? A co byście powiedzieli na ser słodko pachnący mango? Nie, to nie eksperymenty kulinarne. To moja najnowsza produkcja mydlana;) Kilka ujęć na trawie I zbliżenia I już ostatnie fotki Macie jakieś zwariowane pomysły na mydełka? Spodobała Wam się któraś z latarenek?   Piszcie na info@wolniodnudy.pl, albo kontaktujcie się przez FB






Kobiecy zakątek…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kiedy Asia (pozdrawiam Cię serdecznie Asiu) poprosiła mnie o mydełko, które miałoby być dodatkiem do ziółek łagodzących napięcia przedmiesiączkowe i dodała, że to ma być „coś kobiecego” „taki kobiecy zakątek” moje myśli zaczęły nabierać tęczowych barw, falowały i odpływały w regiony… o których Asia nie myślała. Mydło „kobiecy zakątek” powstanie. Musi powstać i już. A […]






Malinowy kot

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Tydzień temu, gdy pokazywałam Wam tęczę i jednorożca. zapowiadałam, że pojawi się też inne zwierzątko, które spłynęło z tęczy. Pojawiło się w idealnym momencie, akurat by złożyć Wam wszystkim najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Dziecka:) A do życzeń dołącza się malinowy kot. Czemu malinowy? Bo osoba dla której miało być mydełko kocha kolor malinowy. Jak […]






Spotkanie tęczy z jednorożcem

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Po deszczu zawsze pojawia się słońce, a wraz z nim na niebie – przy sprzyjających warunkach – pojawia się i tęcza. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie to taki dobry znak. Kiedy ją widzę to na moich ustach pojawia się uśmiech. Pamiętam wiele z nich, okoliczności i ludzi, którzy mi wtedy towarzyszyli. Często moje […]






Jesienny miły czas…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Nadeszła jesień. Nadeszła jak co roku, choć tym razem Lato mocno pozazdrościło tej pięknej Pani (może nie przybierało jej kolorów, ale nie rozpieszczało temperaturą i żałowało ani wiatru, ani deszczu). Wieczory stają się coraz dłuższe, a słonecznych dni pewnie będzie coraz mniej… Są sposoby by cieszyć się tą cudowną porą roku i długimi, także deszczowymi wieczorami. […]






Prezent dla golfisty, bądź skrytego wielbiciela bilarda

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W przerwie między pracami nad lampką witrażową, a przygotowaniem przetworów kwiatowych oraz tłumaczeniem włoskiej fantasy przygotowałam takie oto mydełko: Piłka golfowa najlepiej prezentuje się na właściwym tle, a „teren trawiasty” chyba spełnia te wymagania;) … Wnętrze tej mydlanej piłki golfowej skrywa jednak niespodziankę, która wyłoni się dopiero podczas jej zmydlania. By zajrzeć do jej wnętrza […]






Lody nie dla ochłody

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kiedy pokazałam mojej koleżance zdjęcia mydlanych lodów (buziaki Agnieszko) stwierdziła, że są śliczne, ale obawiałaby się, że jej dzieci będą chciały je zjeść;) Myślę, że szybko by się zniechęciły, bo mydło do smacznych nie należy, choć smakowicie wygląda oraz pachnie;) A oto dwie wersje lodów: czerwono-różowa z suszonym kwiatem róży oraz błękitna z suszonymi malwami: Szczerze […]






Wariacje na temat różowej zebry

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Zamierzałam w tym tygodniu pokazać Wam miniaturki oraz pierwsze zakładki z taśmy klejącej… a tu tydzień upłynął na spotkaniach z mydłem. Wybaczcie, ale dzisiaj także będę puszczać mydlane bańki… Bardzo podobały mi się spirale, ale mydło ze zdobieniami techniką swirl, to z reguły mydło robione od podstaw, a nie tworzone z bazy glicerynowej. Mimo to postanowiłam […]






Piękno natury – kamienie szlifowane przez wodę

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Długo po głowie chodził mi pomysł stworzenia kamiennych mydeł, ale brakowało mi odpowiedniej formy. Miałam świadomość, że nie uda mi jej się kupić, ale nie mogłam się zabrać za jej samodzielne stworzenie. Pisałam o formach z silikonu sanitarnego. Ich zrobienie jest proste, ale niestety mają brzydki zwyczaj rozpuszczania mydła, więc niespecjalnie się do tego celu […]






Posągi na mydlanych nogach

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Gdzieś bardzo daleko stąd, na środku oceanu leży mała wyspa na której z niewiadomego powodu wyrzeźbiono kilkaset gigantycznych posągów… Dlaczego? Kiedy? Kto? Póki co istnieją tylko hipotezy i hollywoodzka wersja wydarzeń;) Moje posągi są malutkie, wykonane z glicerynowego mydła, więc w historii się nie zapiszą, za to mają magiczną moc przenoszenia w czasie i przestrzeni […]