Tęskniąc za ciepłem…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Dni są tak krótkie, a dodatkowo najczęściej szare… Przywołując wspomnienia o lecie przygotowałam trzy mydełka łączące zaokienną szarość z letnią nutą. Mydełka powstały w oparciu o glicerynową bazę krystaliczną i białą Masło Shea (jak zawsze z zaprzyjaźnionego sklepu Ecoflores), żółty i czarny barwnik niemigrujący oraz kwiatowe zapachy (bez, jaśmin, róża, fiołek) wzbogacone o miodową nutę. […]






Mydełkowe Święta

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Grudzień, to czas w którym śnieg jest trochę mniej straszny, aniżeli np. w takim listopadzie, czy kwietniu… Nie sądzicie? Szczerze mówiąc jest on dla mnie złem w czystej postaci także w grudniu (no chyba że mogę nie opuszczać mojego ciepłego domku, w kominku huczy ogień, a z kuchni dolatuje zapach ciepłej strawy). Jeśli jednak ten […]






Lody nie dla ochłody

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kiedy pokazałam mojej koleżance zdjęcia mydlanych lodów (buziaki Agnieszko) stwierdziła, że są śliczne, ale obawiałaby się, że jej dzieci będą chciały je zjeść;) Myślę, że szybko by się zniechęciły, bo mydło do smacznych nie należy, choć smakowicie wygląda oraz pachnie;) A oto dwie wersje lodów: czerwono-różowa z suszonym kwiatem róży oraz błękitna z suszonymi malwami: Szczerze […]






Wariacje na temat różowej zebry

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Zamierzałam w tym tygodniu pokazać Wam miniaturki oraz pierwsze zakładki z taśmy klejącej… a tu tydzień upłynął na spotkaniach z mydłem. Wybaczcie, ale dzisiaj także będę puszczać mydlane bańki… Bardzo podobały mi się spirale, ale mydło ze zdobieniami techniką swirl, to z reguły mydło robione od podstaw, a nie tworzone z bazy glicerynowej. Mimo to postanowiłam […]






Piękno natury – pieniące się muszle

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Muszle i woda to idealne połączenie. Muszle z mydła powinny przypaść Wam do gustu:) O tym jak powstawały formy do ich przygotowania pisałam wczoraj, a dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam muszle w całej okazałości. Białe były piękne, ale postanowiłam je trochę „podrasować”. Dodałam opalizującą powłokę, warstewkę pyłku jak ze skrzydła motyla. Muszle są nie mają zbyt […]