Na naprawdę zimne dni…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Tegoroczna zima rozpieszczała nas zarówno jeśli chodzi o ilość słońca, jak i o temperaturę. A kiedy już już wypatrywaliśmy wiosny przyszły mrozy. Pewnie nie przykują wszystkich do kaloryferów, ale na zewnątrz zbyt długo nie da się przebywać;) Oto więc moja propozycja, po brydżystach i szachistach, przyszła kolej na młodszych i starszych wielbicieli klocków (Lego, Duplo, […]






Tropy

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Na śniegu łatwiej odczytywać ślady zwierząt, ale i gdy ziemi nie pokrywa biała pierzynka można odkryć coś ciekawego… Do zrobienia mydełek wykorzystałam tym razem gotowe foremki (zakupione na Aliexpres podobnie jak te szachowe, o których pisałam ostatnio). Mydełka mają idealną wielkość – ok. 5cm. Jak myślicie do kogo należą te tropy?;)   Kontakt: info@wolniodnudy.pl albo […]






Białe na czarne…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kolejne mydełka… tym razem coś dla pasjonatów szachów: Biały i czarny koń na szachownicy oraz król i królowa Szachy powstały w kilku etapach. Do ich zrobienia wykorzystałam zakupione na Aliexpres foremki (czekałam na nie od początku grudnia, ale wszystkie – bo łącznie zamówiłam 8 różnych, każda od innego dostawcy, trochę się obawiałam, bo zamówienie realizowane […]






Na sportowo…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Być może o tej porze roku lepiej się ogląda piłkę nożną niż ją uprawia… Jeśli tak to mam coś dla amatorów tego sportu: mydło futbolówka. Te dwa konkretne mydełka (a właściwie mydła, bo ważą prawie 130 g i mierzą po 9cm) przygotowałam jeszcze w listopadzie na specjalne zamówienie, ale gdyby ktoś z Was chciał zostać […]






Naturalnie natura

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Przeglądałam ostatnio zdjęcia ostatnich moich „produkcji” i znalazłam wśród nich kilka, których nie pokazywałam na blogu, a które chciałabym się nimi podzielić z Wami. Jedna z produkcji, to mydełka z luffą o której pisałam ostatnio (loofah, czyli trukwa – naturalna roślinna „gąbka”). Powstały w 4 odcieniach niebieskości, by dopasować się do kolorów łazienki, którą mają […]






Tęskniąc za ciepłem…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Dni są tak krótkie, a dodatkowo najczęściej szare… Przywołując wspomnienia o lecie przygotowałam trzy mydełka łączące zaokienną szarość z letnią nutą. Mydełka powstały w oparciu o glicerynową bazę krystaliczną i białą Masło Shea (jak zawsze z zaprzyjaźnionego sklepu Ecoflores), żółty i czarny barwnik niemigrujący oraz kwiatowe zapachy (bez, jaśmin, róża, fiołek) wzbogacone o miodową nutę. […]






Jeszcze jeden dzień bliżej Świąt

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Pierwsze opady śniegu już za nami, spadły pierwsze kartki z kalendarza z grudniową datą, czas aby Mikołaj zaczął rekrutować ekipę do rozwiezienia prezentów. Mam wieści z pierwszej ręki, że w tym roku Świętemu nie wystarczy pomoc czerwononosego i zaplanował zwerbować do swego zaprzęgu łosie. Moje przybyły z Norwegii (foremka). O spotkaniach z łosiami (szwedzkimi) napiszę, […]






Mydełkowe Święta

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Grudzień, to czas w którym śnieg jest trochę mniej straszny, aniżeli np. w takim listopadzie, czy kwietniu… Nie sądzicie? Szczerze mówiąc jest on dla mnie złem w czystej postaci także w grudniu (no chyba że mogę nie opuszczać mojego ciepłego domku, w kominku huczy ogień, a z kuchni dolatuje zapach ciepłej strawy). Jeśli jednak ten […]






3+2=… Feria barw

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W matematyce 3+2=5, jeśli jednak 3 to liczba podstawowych barwników: żółty, czerwony i niebieski, a dwa to biały i czarny, to okazuje się, że wynik jest bliski nieskończoności. Nie wierzycie? Oto efekty moich ostatnich działań mydełkowych. Na bazie białej bazy glicerynowej (Shea lub Trzy masła) oraz krystalicznej bazy glicerynowej (z mojego ulubionego sklepu Ecoflores – pozdrawiam serdecznie) przy wykorzystaniu 3 […]






Jesienny miły czas…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Nadeszła jesień. Nadeszła jak co roku, choć tym razem Lato mocno pozazdrościło tej pięknej Pani (może nie przybierało jej kolorów, ale nie rozpieszczało temperaturą i żałowało ani wiatru, ani deszczu). Wieczory stają się coraz dłuższe, a słonecznych dni pewnie będzie coraz mniej… Są sposoby by cieszyć się tą cudowną porą roku i długimi, także deszczowymi wieczorami. […]