Duchy liści

Posted on 1 CommentPosted in Blog manualnie, Główna

Wśród rozmaitych zdjęć znalazłam na stronach Pinterest zdjęcie liścia paprotki „zamrożonego” w szkle. Przy jednym z wypałów postanowiłam sprawdzić, czy uda mi się osiągnąć podobny efekt. Zadowolona z tego pierwszego efektu postanowiłam poeksperymentować z nieco większymi formami. Do pieca powędrowały tafle cienkiego szkła w formacie 9×13, 15×21 oraz 24x30cm. Pomiędzy nimi umieściłam liście akacji, dębu, […]






Piękno natury – pióro sójki: fusing, czyli kruchość szkła

Posted on Posted in Blog manualnie

Witam w kolejnym tygodniu i przy kolejnej odsłonie inspiracji piórem sójki. Tym razem pokusiłam się o wykonanie piór ze szkła. Niestety nie wszystko poszło po mojej myśli, ale na szczęście i nie wszystko się „posypało”. Niestety z przyczyn technologicznych nie udały się pióra będące próbą odwzorowania pióra sójki. Są piękne, ale niestety popękały. Dlaczego popękały? […]






Z zielnika szalonego ogrodnika…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Na moim trawniku wyrosły kaktusy. Przetrzymają najostrzejszą zimę i najbardziej suche i gorące lato:) A do tego są ekologiczne, bo wyrosły ze szkła pochodzącego z recyclingu. Są do wzięcia od ręki (cena do uzgodnienia – proszę o maila, wykonam także większe/mniejsze, szersze, albo wg wzoru). A oto jak powstawały (pomijając mycie i kruszenie, a także […]






Historia pewnego słoika

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Dwa dni temu pokazałam pewne „coś”, które było efektem testowania pieca do wypału szkła. Dzisiaj zaprezentuję piec oraz bohatera historii, czyli pewien niepozorny słoik:) Pewnie odgadliście to bez mojej pomocy. Dlaczego słoik? Z potrzeby przetestowania pieca. Pierwsze małe wsady „jubilerskie” z kaboszonami pokazały, że muszę zastosować inne, aniżeli te, które były dołączone do formy, krzywe […]






Biscotti

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Podwójne wypiekanie na pewno sprawdza się w przypadku biszkoptów, a w przypadku szkła? No cóż… przekonałam się, że zdecydowanie lepiej jest uzyskać ostateczny efekt przy pierwszym podejściu. Zdarza się jednak, że nie da się dojrzeć, czy stopiło się ono dostatecznie – to trochę jak patrzenie na żarówkę – można próbować, ale pręcika raczej nie dojrzycie. […]






Mały szczegół, spora zmiana

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Za mną bardzo intensywny tydzień, ale znalazłam trochę czasu na szkło. Poniżej fotorelacja z powstawania dwóch przywieszek. Pierwsza powstała z wykorzystaniem millefiori, które pozwalają na niesamowite efekty. Dodatkowo krawatka, która znacząco wpływa na ostateczny efekt:) Druga, nawiązująca do Mondriana z użyciem szkła Spectrum oraz spaghetti. Lekko zmodyfikowałam pierwotny projekt, ale chyba na plus. Zgodzicie się, […]






Zagadka kolorystyczna

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Przypatrzcie się dobrze obu zdjęciom, a następnie spróbujcie nazwać kolory. Udało się? To teraz takie proste zadanie: które z kolorów z prawej strony należy ze sobą wymieszać, aby otrzymać kolor z lewej? Mówicie, że to niemożliwe, że w zależności od tego który z którym połączymy otrzymamy barwy od białej przez szarość do czerni? Wyobraźcie sobie […]






Mondrianowskie inspiracje – fusing

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Czyste barwy: żółty, czerwony, niebieski, a do tego biel, dużo czystej bieli i czarne linie. Nie każdy zna nazwisko Autora, prawie każdy uważa, że mógłby sam to wymyślić. Proste, genialne, rozpoznawalne. Barwy uwielbiam, formy nie. Dlaczego więc Mondrian pojawia się w moich pracach? Bo jest lubiany. Kilka miesięcy temu pokazałam Wam witraż wykonany techniką Tiffaniego […]






Małe jest lepsze…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

A przynajmniej lepsze bywa. Mikołaj przyniósł mi nowego HotPot-a. Pierwszego kupiłam sobie sama, a że cena standardowego i maxi była identyczna wybrałam większy. Większy oznaczał bowiem, że będę mogła stapiać większe kawałki szkła, czyli że taki rozmiar da mi większe możliwości. A jako, że z piecyka byłam niezmiernie zadowolona, więc kupiłam sobie kolejnego. Kiedy rozpakowałam […]






Boże Narodzenie

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Boże Narodzenie… zapach pomarańczy, goździków, suszonych owoców, grzybów i kapusty, kolorowe bombki, życzenia, kolędy… Czy aby czegoś nie brakuje? Prezentów! No tak, ale gdzieś te prezenty muszą się znaleźć, a więc niezbędna jest choinka. Składam Wam najserdeczniejsze życzenia: zdrowych, radosnych, kolorowych, pełnych nęcących zapachów i nieziemskich smaków, z radosną muzyką, uśmiechem na ustach, nadzieją i […]