Zatrzymane w szkle – irysy

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Moje ulubione kwiaty to irysy. Kocham te ogrodowe, niezależnie od koloru i kształtu. Za najpiękniejsze uważam te rosnące nad rzeczkami i rowami dzikie irysy, czyli kosaćce. Oto kilka zrobionych wiosną tego roku zdjęć tych pięknych kwiatów. Irysy nie są jadalne, postanowiłam więc zatrzymać je nie tylko w postaci zdjęć, ale i witrażu. To kolejny po […]






Maki… w trzech odsłonach

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Blog manualnie, Główna

Lato w pełni… dni, które zachęcają do pobytu na łonie natury, smakowania, wsłuchiwania się w szum wiatru, śpiew ptaków, rechot żab, czy dźwięki cykad, sycenia wzroku żywymi barwami. Nie dziwcie się więc, że więcej czasu spędzam na dwóch kółkach niż w pracowni. W pracowni bywam, staram się także dokumentować to co się w niej dzieje, […]






Caprese znane i nieznane oraz wariacje na temat…

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Blog manualnie

W kalendarzu wiosna, ale za oknem od tygodni pogoda przypomina raczej lato. Do końca maja jeszcze półtora tygodnia, a kończą swe kwitnienie robinie zwane powszechnie akacjami, rozkwita czarny bez, na polach łany żyta i pszenicy sięgają pasa, wokoło rozbrzmiewa ćwierkot wróbli, śpiew skowronków, gniewne pokrzykiwania czajek, ptaki próbują przekrzyczeć żaby, którym wtórują świerszcze. Do tego […]






Kiedy kwiaty przekwitają…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Wiosna w pełnym rozkwicie skąd więc temat? Kwiaty pojawiają się i znikają. Jednym ze sposobów by je zatrzymać na ciut dłużej są przyrządzane przeze mnie nalewki, w których zamykam nie tylko smak, ale i zapach kwiatów, a często i kolor. Robię także zdjęcia, które jednak są tylko marnym odbiciem piękna natury. Kiedy tylko stopniał pierwszy […]






Zajączkowa armia

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Rozkicały się po moim ogródku… cała armia… żółte, pomarańczowe, czerwone, fioletowe, wszystkie w kolorach wiosny Ale ta armia chyba nie z samych zajęcy się składa… chyba w jej szeregi wstąpili jacyś przybysze… Może to ta papuga zniosła jaja, które Wam pokazywałam kilka dni temu: Albo te: Poza papugą w szeregach skrywają się jeszcze inni: Chyba […]






Jaja… jak malowane

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Blog manualnie, Główna

Ciepło… zimno… ciepło… zimno… Koniec zimy i początek wiosny igra z nami niczym w dziecięcej zabawie, jeden dzień jest słoneczny i ciepły, a kolejny – jak wczorajszy – ze śniegiem i chmurami. Mimo to świergot ptaków i rozkwitające nieśmiało krokusy oraz podbiał, pierwsze wiosenne motyle cytrynki, nadlatujące pliszki, klęgor żurawi… wszystko wskazuje, że wiosna nadeszła. […]






Jak zrobić… wielkanocne jaja

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Zima na sam koniec sypnęła śniegiem i przymroziła, ale nie pożałowała i słoneczka… W marcowych promieniach temperatura zdaje się być wyższa niż pokazuje to termometr. A do Wielkanocy pozostało już mniej niż dwa tygodnie. Czas więc pomyśleć o dekoracjach, no i JAJACH;) Moje jaja, to po raz kolejny, mydlane twory. Do ich stworzenia wykorzystałam foremki […]






Na naprawdę zimne dni…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Tegoroczna zima rozpieszczała nas zarówno jeśli chodzi o ilość słońca, jak i o temperaturę. A kiedy już już wypatrywaliśmy wiosny przyszły mrozy. Pewnie nie przykują wszystkich do kaloryferów, ale na zewnątrz zbyt długo nie da się przebywać;) Oto więc moja propozycja, po brydżystach i szachistach, przyszła kolej na młodszych i starszych wielbicieli klocków (Lego, Duplo, […]






Dałem Ci kamień z wielkim LOVE

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Znam takich, którzy bojkotują Walentynki, ale ja wszystkim, bez wyjątku, chciałabym życzyć miłości. Zarówno tym, którzy świętują, jak i tym którzy tego nie robią, zakochanym, wiecznie zakochanym, tym którzy kochają, tym którzy kochają oraz tym którzy kochać będą. Dla mnie każda okazja, ale i każdy dzień są dobre by okazać pozytywne uczucia, a więc wszystkiego […]






Tropy

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Na śniegu łatwiej odczytywać ślady zwierząt, ale i gdy ziemi nie pokrywa biała pierzynka można odkryć coś ciekawego… Do zrobienia mydełek wykorzystałam tym razem gotowe foremki (zakupione na Aliexpres podobnie jak te szachowe, o których pisałam ostatnio). Mydełka mają idealną wielkość – ok. 5cm. Jak myślicie do kogo należą te tropy?;)   Kontakt: info@wolniodnudy.pl albo […]