Żonkil kontra narcyz, czyli latarenka w bielach i żółcieniach

Posted on Leave a commentPosted in Blog manualnie, Główna

W moim ogródku, mimo 21 lutego w kalendarzu, można wypatrzeć, a także usłyszeć, oznaki wiosny. Wzeszły tulipany, żonkile, szafirki, rośnie trawa, na pigwie rozkwita pierwszy czerwony kwiatek, a od kilku tygodni cieszą moje oczy przebiśniegi, które w tym roku zakosztowały bieli jedynie przez chwilę. Na krzewach pojawiają się pąki, róża ma już spore odrosty. Nic […]






Prezent dla miłośnika sztuki

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Wpis – ostatni już – o wrażeniach z Madery jeszcze „się pisze” (i napisać nie może). W międzyczasie więc pokażę nierozpakowane dotąd (w znaczeniu nie pokazane na stronie) mydełka. Pierwsze z nich powstało dla malarki. Miało nie kopiować jej obrazów i ostatecznie wybór padł na paletę malarską, która ukryła się w przezroczystym mydlanym opakowaniu Mydełko ważyło […]






Pierzaści przyjaciele

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Pod choinkę nie trafiły w ostatnie Święta żadne prezenty dla miłośników pierzastych przyjaciół, ale właśnie skończyłam pracę nad latarenką z piórami dla Kasi, która ma w moim sercu szczególne miejsce. Kasiu życzę Ci by nic Cię nie ograniczało w marzeniach i ich realizacji. Wierzę że życie lubi równowagę, a po trudnych dniach zawsze przychodzą piękne […]






Dla miłośników mruczków

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Koty znalazły szczególne miejsce w moim sercu, ale i w sercach wielu z Was. Małe i duże, białe i czarne, rasowe i europejski, te dzikie i lekko oswojone. Albo je kochacie, albo… nie. Innej opcji chyba nie ma;) Wśród tegorocznych (zeszłorocznych) prezentów gwiazdkowych znalazł się tylko jeden kot i to w formie… ceramicznej. Nie jest […]






Coś dla miłośnika zwierząt

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kochacie czworonogi? Możecie godzinami przerzucać się argumentami nad wyższością kotów nad psami, bądź odwrotnie? A możecie wolicie pierzastych przyjaciół? Albo te bez kończyn, albo z większą niż 4 liczbą odnóży?;) Każdy z nas jakiegoś bzika ma;) Osobiście kocham większość stworzeń. Cieszę się mogąc obserwować je w ich naturalnym środowisku (a także uwieczniać na zdjęciach). Rozumiejąc […]






Kierunek: Paryż

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W tym tygodniu pokazywałam Wam mydełka przygotowane dla podróżników. Ostatnim, które chciałabym zaprezentować, to pachnące lawendą mydełko „paryskie”. Na początek krótkie wprowadzenie, gdyż z Paryżem wiążą mnie szczególne wspomnienia. Nie była to miłość od pierwszego wrażenia (tą pozostaną chyba na zawsze Dolomity). Pierwszy raz odwiedziłam stolicę Francji zawodowo i nie miałam żadnych oczekiwań wobec tego […]






Smaki i zapachy Madery

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Główna, Kulinaria

Na Maderę można udać się po to by plażować, chodzić po górach, odbywać leniwe spacery, obserwować przyrodę, poznawać lokalne tradycje… a także by odnaleźć ciekawe smaki. Poza smakami i dźwiękami (szum oceanu, to oksymoron) Wyspa oszałamia zapachem. Mnie kojarzyć będzie się z zapachem… eukaliptusa. Większość turystów przyjeżdżając na Maderę zdaje sobie sprawę z obfitości w […]






Kierunek: świąteczna Madera

Posted on Posted in Główna

Tym razem rzecz nie o mydełkach będzie (choć wśród suwenirów z wyspy jest ich sporo), ale o Maderze jako kierunku wakacyjnym. Dlaczego Madera? Bo kilka dni temu z niej wróciłam. Grudzień, a dokładnie okres świąteczno-noworoczny okazał się strzałem w dziesiątkę zarówno z powodu pogody (temperatura w dzień utrzymywała się w cieniu na poziomie ponad 20 […]






Kierunek Hiszpania

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Kolejna destynacja, która jest na mojej liście, ale która musi poczekać, bo są inne, które plasują się ciut wyżej, albo są łatwiejsze do osiągnięcia. Stworzyłam jednak dwa mydełka dla podróżnika marzącego o dotarciu do tej słonecznej (przez spiorą część roku) i mającą sporo do zaoferowania krainy. A co takiego ma ona do zaoferowania? To właśnie […]






Kiierunek Londyn

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Nie wiem, czy marzy się Wam egzotyka, czy preferujecie leniwe wakacje, gdzieś w pobliżu domu. Mnie do szczęścia wystarcza na co dzień rower i znane mi trasy. Raz na jakiś czas pragnę ruszyć gdzieś w nieznane. Rzadko wybieram duże miasta, gdyż kocham ciszę i naturę, ale i mnie dopada chętka na zwiedzanie. W Londynie, jak […]