W pastelach

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W ostatnich dwóch wpisach mieliście możliwość obejrzenia zatopionych w mydle ważek. Oczywiście nie martwych owadów, a zatopionych w mydle obrazków namalowanych na papierze wodorozpuszczalnym. Skoro powstały mydełka, to jakoś trzeba było je zapakować. Stworzyłam więc papier z ważkami (akwarela na kartonie: A do zestawu, który stanowił prezent dla mojej przyjaciółki dołączyłam zakładki z ważkami rzecz jasna. Pierwszy […]






Niebiescy towarzysze

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W poprzednim wpisie pokazywałam mydełko z różową ważką. Dzisiaj, bez dłuższego wstępu, drugie z mydełek Oba mydełka razem A na koniec, podobnie jak w przypadku różowej ważki, pokażę ich narodziny (opis wykonania w poprzednim wpisie) W kolejnym wpisie też ważki, ale w niemydlanej odsłonie:) Zapraszam






Różowy krążownik

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Insekty nie są najbardziej lubianymi zwierzętami. O ile jesteśmy w stanie odnaleźć coś uroczego w większości ssaków, większość ludzi nie ma nic przeciwko ptakom, ani rybom, to  owady mogą iść w konkury z gadami. Wśród liczącej ponad milion (a może kilkadziesiąt milionów) gatunków grupy są jednak takie, które uważamy za piękne, pożyteczne, czy interesujące. Gdybym miała […]






Po właściwej stronie…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Pisałam o tym co w życiu ważne, ale… postanowiłam wszystko wykasować. Każdy musi sam nauczyć się żyć na tym świecie. Nie jestem od udzielania rad, bo sama nie mam uczucia, że nauczyłam się grać w tę grę. Nie będę więc przedstawiać żadnych filozofii, a dam Wam tęczę;) Inną próbowałam zamknąć w półkuli. Prawie się to udało;) […]






Witrażowo z mydła

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

W ostatnim wpisie pokazałam Wam witraż. Poza tym, że poczułam więź z wzorem, to był on na tyle prosty, że stwierdziłam, iż może mi się uda go przenieść na inny materiał. Od dawna chciałam wykonać mydełko wzorowane na witrażu, więc nie było na co czekać. Oto efekt mojej pracy A jak powstało mydełko? Wpierw musiałam […]






Melancholijnie na żółto

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Pewnego sierpniowego dnia lato się skończyło. Przynajmniej wszystko na to wskazywało, bo temperatura nagle spadła o blisko 10 stopni, a słońce postanowiło odwiedzać mnie jedynie z rzadka. W międzyczasie siąpiło, padało, lało, dżdżyło, mżyło… Dodatkowo mój rower trafił do naprawy, która się przeciągała. Mydełek wyprodukowałam taki zapas, że lepiej było nie zaczynać kolejnego projektu, bo […]






Czas do szkoły

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Szczerze mówiąc nie tęsknię za czasami szkolnymi. Ani tymi wczesnoszkolnymi, ani tymi z okresu liceum. Studia zaś zaczynały się w październiku, co jest zdecydowanie lepszym momentem na zakończenie wakacji;) A propos, wakacji, nie studiów, wrzesień (poza majem i czerwcem) jest moim ulubionym miesiącem urlopowym. Robi się spokojniej, po pogodzie człowiek niczego się nie spodziewa, więc ta może […]