Cicho wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie… co to będzie…

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Halloween zagościło u nas prawie na dobre, co więcej jego świętowanie – pomijam wystrój wystaw sklepowych – zaczyna się kilka dni przed Świętem Zmarłych, w zależności od tego kiedy przypada weekend. Po okresie kiedy wspomnieniem tradycji obrządków zadusznych były jedynie „Dziady” Słowackiego znowu próbujemy odczarować koniec naszego istnienia. Ja co roku obiecuję sobie przygotować na […]






Szaro wszędzie…

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Blog manualnie, Główna

Październik miło zaskoczył ilością pięknych, słonecznych dni. Z wycieczek rowerowych – ku memu zaskoczeniu – udało mi się przywieźć pojedyncze kwiaty mniszka lekarskiego i cykorii podróżnika, całkiem sporo dziewanny (drobnokwiatowej oraz kuternogi), nawłoci, rzepaku i… stokrotek, a także rumianek. Powstanie z nich jedyna w tym roku nalewka wielokwiatowa „wspomnienie lata”. Od dwóch dni za oknem zaczęła rządzić szarość, […]






Szklane niespodzianki – zamek w Lednicy

Posted on Posted in Blog manualnie, Główna

Czechy, podobnie jak Niemcy, były dotychczas dla mnie jedynie krajami tranzytowymi. Uznałam, że pora to zmienić i powoli odkrywam perełki kryjące się u naszych sąsiadów. W czerwcu kierując się na Północ zachwycałam się zamkiem w Schwerinie oraz cudną Lubeką. Tym razem droga wiodła w urocze austriackie Taury. Szukając miejsca na nieco dłuższy postój znalazłam wpisany […]