Ciasto daktylowe w dwóch odsłonach

Posted on Posted in Blog Kulinarny, Blog manualnie, Główna

Moja lepsza połówka wróciła do domu z wielką paczką daktyli oraz z życzeniem przerobienia tychże daktyli na ciasto.

Prosto się mówi, na pewno prosto robi, ale należałoby znaleźć jakiś przepis, który stanie się podstawą mojego daktylowca. W głowie miałam obraz niskiego placka na kruchym spodzie. Jadłam takie ciasto w GreenWay i zasmakowało mi.
Większość znalezionych przepisów traktowała o cieście z dodatkiem proszku do pieczenia i sody i przypominała w wyglądzie biszkopt.
Ponieważ paczka daktyli była naprawdę duża, a apetyt na ciasto daktylowe jeszcze większy postanowiłam zrobić dwa ciasta i sprawdzić, które okaże się lepsze.

daktylowiec

Ciasto daktylowe na kruchym spodzie

Składniki:
250g daktyli bez pestek
150g pestek słonecznika (albo dowolnych posiekanych orzechów, może być mieszanka)
szklanka wody
2 łyżki miodu sok z połowy cytryny łyżeczka cynamonu
130g kaszy manny
130g mąki pszennej
150g roztopionego masła

Daktyle ugotować razem z miodem i cynamonem w szklance wody (ok. 3-5 minut). Dodać sok z cytryny oraz pestki słonecznika i przestudzić.
Kaszę mannę wymieszać z mąką, a następnie dodać roztopione masło i połączyć.
Na dno niedużej foremki silikonowej (okrągła o średnicy ok. 20cm) wyłożyć połowę masy z mąki, kaszki i masła, a na niej wystudzoną masę daktylową, którą przykrywamy pozostałą masą z mąki, kaszki i masła.
W mojej wersji do wierzchniej warstwy dodałam kilka pokruszonych herbatników imbirowych.

Ciasto piec w 180°C ok. 40 minut.

Biszkopt daktylowy

Składniki:
250 g daktyli bez pestek
szklanka wody
100 g masła
250 g cukru
2 jajka
180 g mąki (u mnie pół na pół ryżowej i pszennej)

Sprawdzamy, czy daktyle nie mają pestek. 200 g daktyli (nie wymagają siekania) gotujemy 5 minut w szklance wody (pozostałe 50 g odkładamy), a następnie studzimy.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Masło (najlepiej, aby miało temperaturę pokojową) ucieramy z cukrem, a następnie dodajemy jajka.
Po połączeniu dodajemy mąkę, ugotowane daktyle oraz pozostałe 50 g nieugotowanych, ale rozdrobnionych daktyli i wszystko mieszamy.
Do mojego ciasta dałam pół na pół mąki pszennej i ryżowej, ale można dać tylko mąkę pszenną.
Wykładamy masę na formę silikonową i pieczemy ok. 35-40 minut w temperaturze 180°C.

Które z ciast okazało się smaczniejsze? Moim faworytem jest zdecydowanie daktylowiec na kruchym spodzie.
Moja połówka kocha słodkości, więc pochłonęła oba, ale także wybrała to na kruchym spodzie.
Natomiast moja Przyjaciółka (buziaczki Lideczko) zdecydowanie optowała za biszkoptowym ciastem daktylowym.

Oba są bardzo proste do przygotowania, więc nie pozostaje więc Wam nic innego jak zrobić jedno i drugie i wybrać swojego ulubieńca:)

SMACZNEGO!!!